Ratownicy medyczni – nowe uprawnienia

Ratownicy medyczni – nowe uprawnienia

Ratownicy medyczni – nowe uprawnienia dla ratowników medycznych

 

Od 25 lipca 2017 r. ratownicy medyczni będą mogli samodzielnie podawać koncentraty czynników krzepnięcia oraz desmopresynę w stanach nagłego zagrożenia zdrowotnego z zasobów własnych chorego.

Powyższa zmiana ma poprawić bezpieczeństwo zdrowotne pacjentów z wrodzonymi skazami krwotocznymi.

Za wprowadzeniem uprawnienia do podawania koncentratów czynników krzepnięcia oraz desmopresyny przez ratowników medycznych opowiadały się towarzystwa naukowe i stowarzyszenia zrzeszające osoby chore na hemofilię, w szczególności Polskie Stowarzyszenie Chorych na Hemofilię oraz Stowarzyszenie Chorych na Wrodzone Skazy Krwotoczne. Ratownicy medyczni będą mogli podawać wskazane produkty lecznicze pacjentom z wrodzonymi skazami krwotocznymi, u których występuje podejrzenie czynnego krwawienia, jedynie w warunkach pozaszpitalnych. W szpitalu o podawaniu leków decydować będzie lekarz.

Rozporządzenie Ministra Zdrowia z 3.07.2017 r. zmieniające rozporządzenie w sprawie medycznych czynności ratunkowych i świadczeń zdrowotnych innych niż medyczne czynności ratunkowe, które mogą być udzielane przez ratownika medycznego zostało opublikowane w Dzienniku Ustaw Rzeczypospolitej Polskiej pod pozycją 1364.

PIERWSZA POMOC – darmowy e-book

PIERWSZA POMOC – darmowy e-book

Specjalnie dla naszych Klientów i Czytelników udostępniamy darmowy e-book o pierwszej pomocy. Wszystko abyście nie bali się pomagać, wiedzieli jak radzić sobie ze strachem. Prezentujemy również prawa, które Ci przysługują, gdy ratujesz komuś życie. Dowiedz się, co jest prawdą, a co mitem, w dziedzinie pierwszej pomocy.  Zachęcamy, pobierz bezpłatny e-book, przygotowany przez AXA Direct specjalistów od ubezpieczeń komunikacyjnych abyś mógł pogłębić swoją wiedzę o pierwszej pomocy na drodze.

KLIKNIJ I POBIERZ DARMOWY E-BOOK PIERWSZA POMOC

Obawiasz się podejść do wypadku, bo wydaje Ci się, że jeśli w Twoją pierwszą pomoc wkradnie się błąd, możesz sobie narobić problemów prawnych? Zapamiętaj!
1. Prawo jest po Twojej stronie.

Wszystkie osoby udzielające pomocy korzystają z ochrony przewidzianej w ustawie dla funkcjonariuszy publicznych. Nikt nie może Cię atakować, znieważać lub przeszkadzać Ci w tym, co robisz.

2. Dla ratowania życia prawo pozwala Ci poświęcić dobra osobiste i majątkowe innych osób.

Czyli w sytuacji realnego zagrożenia możesz np. bez obaw używać czyjejś gaśnicy i apteczki lub wybić szybę w samochodzie, by w upalny dzień wyjąć z niego pozostawione w nim bez opieki, nieprzytomne niemowlę.

3. Przepisy nakładają karę na osoby, które nie udzielają pomocy!

Stojąc w tłumie gapiów, gdy nikt nic nie robi, popełniasz przestępstwo. Nie gap się, ratuj życie!

Strach jest normalną reakcją organizmu na niebezpieczeństwo. Nic dziwnego, że będąc świadkami wypadku drogowego, mamy problem z zapanowaniem nad reakcjami. Musimy jednak pamiętać, że od naszej siły zależy życie lub zdrowie drugiego człowieka. W takich chwilach strach da się przezwyciężyć!

5. Potrenuj pierwszą pomoc na praktycznych kursach.

Strach wynika z niewiedzy, a dodatkowo podkręcają go mylne, stereotypowe opinie. Dowiedz się więcej i od razu będziesz bardziej odważny.

6. Powtarzaj wiedzę, którą masz.

Przypominaj sobie zasady postępowania – zostały one ułożone tak, by działały uniwersalnie, niezależnie od bezpośredniej przyczyny zdarzenia ani od szczegółowego stanu poszkodowanego. Automatyzm działania pozwala walczyć ze stresem.

7. Zaangażuj inne osoby do pomocy przy wypadku.

Rozdaj im konkretne, proste zadania do wykonania. Tym sposobem będzie Ci łatwiej (bo nie wszystko musisz zrobić sam) i raźniej (zawsze mniejszy stres, gdy działamy w zespole!).

8. Pamiętaj: Twoja rola jest ograniczona.

Twoim zadaniem nie jest kompleksowa pomoc i uzdrowienie poszkodowanego – gdyby tak było, rzeczywiście mógłbyś się trochę zestresować. Twoim zadaniem są trzy rzeczy do przyjazdu pogotowia. Zadbanie o bezpieczeństwo, walka o oddech poszkodowanego i zatamowanie masywnego krwotoku. Resztę zrobią specjaliści.

Mity Fakty Wnioski
„Lepiej nie ruszać” Poszkodowany po wypadku drogowym może mieć rozległe obrażenia i uraz kręgosłupa – to fakt. Dlatego osoby, które oddychają i są przytomne, powinny po zdarzeniu na drodze, czekać bez ruchu na służby ratunkowe – jeśli tylko miejsce wypadku jest bezpieczne. Ale uwaga! Jeżeli poszkodowany straci przytomność, może również w tej samej chwili przestać oddychać! A bez oddechu nie ma szans dożyć do przyjazdu pogotowia! Dlatego, jeśli poszkodowany nie daje znaku życia, musisz go ruszyć, położyć na plecach i uciskać jego klatkę piersiową! Poszkodowanych nieprzytomnych i nieoddychających trzeba ruszyć, by ratować im życie. Również tych, którzy są w miejscu niebezpiecznym. Jeśli poszkodowany jest przytomny (mówi, reaguje) i leży w miejscu bezpiecznym, przytrzymaj go bez ruchu do przyjazdu pogotowia.
„Uciskając klatkę w trakcie reanimacji, mogę połamać komuś żebra i przebić nimi płuca” Ratując życie, myśl o tym, co najważniejsze – żeby mózg dostał odpowiednią porcję krwi z tlenem i nie umarł! Aby to osiągnąć, trzeba uciskać naprawdę mocno! Wszyscy boją się, że przesadzą i w efekcie uciskają klatkę tak delikatnie, że w mózgu, na skutek niedotlenienia, dochodzi do nieodwracalnych zmian. A przecież lepiej złamać komuś żebro, ale uratować mu mózg! Dlatego uciskaj mocno! A co z płucami? Nasza klatka jest mocną strukturą i nawet jeśli podczas reanimacji pęknie żebro, nie uszkadza ono narządów wewnętrznych.To urban legend. W reanimacji uciskaj klatkę piersiową dorosłego człowieka na minimum 5 cm, czyli naprawdę mocno. Nie bój się.
„Zanim wyjmę poszkodowanego z pojazdu, muszę założyć mu kołnierz” Po wypadku będziesz wyciągał poszkodowanego z samochodu tylko w dwóch sytuacjach: jeśli nie oddycha lub jeśli miejsce bezpośrednio zagraża jego życiu. W obu tych okolicznościach nie ma czasu na zakładanie kołnierza. Co więcej, współczesne międzynarodowe wytyczne z 2015 roku mówią o tym, że osoby, które okazjonalnie udzielają pierwszej pomocy, nie powinny zakładać kołnierza, bo próbując go założyć, wykonują wiele niepotrzebnych ruchów głową poszkodowanego i narażają go na pogłębienie urazów. Nie myśl o kołnierzu. Jeśli wyciągasz poszkodowanego z samochodu w sytuacji krytycznej, nie ma na to czasu. A gdy zdecydujesz się go zostawić w samochodzie (jest bezpiecznie, a on oddycha), chwyć oburącz jego głowę i po prostu trzymaj ją do przyjazdu pogotowia.

Źródło: www.kierunekratunek.pl

Częstotliwość szkolenia bhp lekarza, pielęgniarki i ratownika medycznego


Szkolenia BHP PracodawcówW jaki sposób zakwalifikować zawód lekarza, pielęgniarki czy ratownika medycznego do szkoleń okresowych? Czy należy kwalifikować takie stanowiska jako „robotnicze” z okresem szkoleniowym co 3 lata, czy może jako stanowisko narażone na niebezpieczeństwa i prowadzić szkolenia co 5 lat?

 Okresowe szkolenia bhp lekarza, pielęgniarki i ratownika medycznego

Odpowiedź na to pytanie znajduje się w załączniku 1 do rozporządzenia MGiP z 27.7.2004 r. w sprawie szkolenia w dziedzinie bhp (Dz.U. Nr 180, poz. 1860, ze zm.).

W Ramowym program szkolenia bhp okresowego pracowników administracyjno-biurowych i innych, o których mowa w § 14 ust. 2 pkt 5 rozporządzenia, w punkcie 2 zapisano, że szkolenie jest przeznaczone dla:

  • pracowników administracyjno-biurowych, w tym zatrudnionych przy obsłudze monitorów ekranowych, a także

  • pracowników placówek służby zdrowia,

  • osób zatrudnionych w szkołach i innych placówkach oświatowych,

  • pracowników jednostek naukowo-badawczych oraz

  • innych pracowników,

których charakter pracy wiąże się z narażeniem na czynniki szkodliwe dla zdrowia, uciążliwe lub niebezpieczne albo z odpowiedzialnością w zakresie bezpieczeństwa i higieny pracy.

Tak więc, pracownicy placówek służby zdrowia w tym lekarze, pielęgniarki, ratownicy medyczni powinni być poddani szkoleniu okresowemu przeprowadzonemu według ramowego programu szkolenia VIII. Ramowy program szkolenia okresowego pracowników administracyjno-biurowych i innych, o których mowa w § 14 ust. 2 pkt 5 rozporządzenia.

Uwaga! Szkolenie powinno być powtarzane nie rzadziej niż co 5 lat.

(więcej…)

Szczęśliwego i bezpiecznego Nowego Roku od Zespołu Protecta BHP i PPOŻ

życzenia 2016 bhp i ppoż
W nadchodzącym Nowym 2016 Roku chcemy życzyć dla wszystkich naszych Przyjaciół, Klientów, Współpracowników aby nadchodzący czas był pełen pomyślności i szczęścia. Abyśmy znaleźli również czas na chwilę zadumy nad tym co minęło i co nasz czeka… a podjęte działania zakończyły się samymi sukcesami. By nam wszystkim zdrowie dopisywało, a Miłości przybywało !!

„Pogody ducha” na każdy dzień:

Marta i Jacek H. wraz z Zespołem:
Protecta BHP i PPOŻ

szkolenia bhp - szkolenia ppoż ocena ryzyka zawodowego