Zaznacz stronę
Koronawirus wytyczne postępowania i zasady BHP w zetknięciu z SARS-CoV-2

Koronawirus wytyczne postępowania i zasady BHP w zetknięciu z SARS-CoV-2

Koronawirus wytyczne postępowania i zasady BHP w zetknięciu z SARS-CoV-2

W związku z nieustannymi zapytaniami od naszych Klientów przedstawiamy Państwu wytyczne dotyczące postępowania epidemiologicznego i medycznego w związku z ryzykiem pojawienia się na terenie Polski nowego koronawirusa  – SARS-CoV-2. Na szczęście nie odnotowano u nas w kraju  jak dotąd zachorowania na COVID-19 (zapalenie płuc spowodowane nowym patogenem koronawirus SARS-CoV-2. Mimo wszystko należy przygotować firmę na zagrożenie wynikające z powstających nowych ognisk choroby. Z punktu widzenia zagrożenia epidemiologicznego, Główny Inspektor Sanitarny nie zaleca podróżowania do Chin oraz Korei Południowej, Włoch (w szczególności do regionu Lombardia, Wenecja Euganejska, Piemont, Emilia Romania), Iranu, Japonii, Tajlandii, Wietnamu, Singapuru i Tajwanu – dlatego przedsiębiorcy powinni zminimalizować kontakty biznesowe z tymi regionami ( LOT odwołał wszystkie rejsy do Chin. Polskie Linie Lotnicze rozważają również wstrzymanie lotów do miejsc z ogniskami zapalnymi koronawirusa )

Szczegółowe informacje dotyczące bezpieczeństwa w poszczególnych państwach i regionach, w tym potrzebne dane kontaktowe, znajdują się na stronie Ministerstwa Spraw Zagranicznych w zakładce Informacje dla podróżujących. https://www.gov.pl/web/dyplomacja/informacje-dla-podrozujacych

Koronawirus a BHP w podróży służbowej

Zwracamy również uwagę, że mimo konieczności wysłania pracownika w delegację w rejon zagrożony zarażeniem koronawirusem może on odmówić udania się w podróż służbową powołując się na względy bezpieczeństwa. Zgodnie z art. 210 § 1 Kodeksu pracy w razie gdy warunki pracy nie odpowiadają przepisom bezpieczeństwa i higieny pracy i stwarzają bezpośrednie zagrożenie dla zdrowia lub życia pracownika albo gdy wykonywana przez niego praca grozi takim niebezpieczeństwem innym osobom, pracownik ma prawo powstrzymać się od wykonywania pracy, zawiadamiając o tym przełożonego.

W przypadku kiedy  pracownik jest już w podróży służbowej w miejscu gdzie może być narażony na zarażenie koronawirusem, wówczas pracodawca świadomy ryzyka związanego z taką delegacją zapewnia pracownikowi odpowiednie środki ograniczające ryzyko związane z możliwością zarażenia wirusem oraz podjmuje działania, które mogą zminimalizować występujące zagrożenie czy też kontakt z patogenem.

Po powrocie pracownika z wyjazdu w region zagrożenia ( niezależnie czy służbowego czy prywatnego ) nie może wysłać pracownika na badania kontrolne czy profilaktyczne  gdyż ich tryb i zakres określają dokładnie przepisay rozporządzenia Ministra Zdrowia i Opieki Społecznej z dnia 39 maja 1996 r.  w sprawie przeprowadzania badań lekarskich pracowników, z zakresu profilaktycznej opieki zdrowotnej nad pracownikami oraz orzeczeń lekarskich wydawanych do celów przewidzianych w kodeksie pracy (Dz. U z 2016 r. poz. 2067).

Zgodnie z art. 229 Kodeksu pracy pracownik podlega badaniom profilaktycznym: wstępnym – przy przyjęciu do pracy, a także okresowym i kontrolnym. Zakres i częstotliwość badań okresowych ustala lekarz zgodnie ze wskazówkami metodycznymi w sprawie przeprowadzania badań  profilaktycznych.  Badania kontrolne są wykonywane w przypadku, gdy niezdolność pracownika do pracy trwała dłużej niż 30 dni.

koronawirus-zasady-bhp-prewencja-wytyczneJest jednak możliwość którą otwiera Kodeks Pracy oraz wspomniane rozporządzenie, które umożliwi  skierowanie pracownika na badania lekarskie w sytuacji, gdy np. pracownik jest przeziębiony, posiada niepokojące objawy i może zagrażać innym pracownikom, w przypadku wyrażenia zgody przez pracownika, nawet jeżeli nie zbiega się to z terminem  kolejnego badania okresowego. Pamiętajmy, że pracodawca nie może dokonywać samodzielnie oceny stanu zdrowia pracowników może jednak w sytuacji podejrzenia zarażenia koronawirusem zaproponować świadczenie pracy zdalnej. Oczywiście warunki świadczenia pracy w domu przez pracownika powinny zostać uzgodnione w porozumieniu stron w stosunku pracy.

Koronawirus – postępowanie BHP i środki ostrożności w prewencji zarażenia SARS-CoV-2

Podstawowe środki ochronne przeciwko nowemu koronawirusowi wywołującemu chorobę COVID-19 (Opracowano na podstawie danych WHO, ECDC i CDC GIS)

Z godnie z najnowszymi danymi, ECDC uważa się, że występuje wysokie prawdopodobieństwo zakażenia wirusem Koronawirus obywateli UE/EOG i Wielkiej Brytanii zamieszkujących lub odwiedzających obszary, w których podejrzewa się utrzymującą się transmisję wirusa miedzy ludźmi. Nowy koronawirus SARS-Cov-2 wywołuje chorobę o nazwie COVID-19. Choroba objawia się najczęściej gorączką, kaszlem, dusznościami, bólami mięśni, zmęczeniem. Ciężki przebieg choroby obserwuje się u ok.15-20% osób. Do zgonów dochodzi u 2-3% osób chorych. Prawdopodobnie dane te zawyżone, gdyż u wielu osób z lekkim przebiegiem zakażenia nie dokonano potwierdzenia laboratoryjnego.

Najbardziej narażone na koronawirus rozwinięcie ciężkiej postaci choroby i zgon, są osoby starsze, z obniżoną odpornością, którym towarzyszą inne choroby, w szczególności przewlekłe. Koronawirus przenosi się drogą kropelkową. Aktualnie nie ma szczepionki przeciw nowemu koronawirusowi. Można natomiast stosować inne metody zapobiegania zakażeniu, zaprezentowane poniżej. Metody te stosuje się również w przypadku zapobiegania innym chorobom przenoszonym drogą kropelkową np. grypie sezonowej (w przypadku której, szczyt zachorowań przypada w okresie od stycznia do marca każdego roku).

  • unikanie miejsc publicznych, zatłoczonych,
  • bezwzględne unikanie bliskiego kontaktu z osobami chorymi, w szczególności z objawami ze strony układu oddechowego,
  • unikanie odwiedzania rynków/targów lub innych miejsc, w których znajdują się żywe lub martwe zwierzęta i ptaki,
  • unikanie kontaktu ze zwierzętami, ich wydalinami lub odchodami,
  • ścisłe przestrzeganie zasad higieny rąk – ręce myć często wodą z mydłem lub dezynfekować środkiem na bazie alkoholu,
  • przestrzeganie zasad higieny żywności – jeść tylko w pewnych miejscach, pić wodę konfekcjonowaną.

Używaj  maseczek tylko wtedy, gdy masz objawy ze strony układu oddechowego (kaszel lub kichanie), podejrzewasz u siebie infekcję- koronawirus  SARS-Cov-2 przebiegającą z łagodnymi objawami lub opiekujesz się osobą z podejrzeniem infekcji SARS-Cov-2.

Zachęcamy do zapoznania się informacjami zamieszczanymi  na stronie internetowej Głównego Inspektoratu Sanitarnego pod adresem www.gis.gov.pl, m.in. „Komunikat dla podróżujących”, „Zasady postępowania epidemiologicznego i medycznego w związku z ryzykiem zawleczenia na obszar Polski nowego koronawirusa (SARS-CoV-2)”” oraz „ Zasady postępowania w PODRÓŻY LOTNICZEJ oraz w portach lotniczych w związku z ryzykiem zawleczenia na obszar Polski nowego koronawirusa (SARS-CoV-2)”.

Badania lekarskie i szkolenie bhp a czas pracy


Badania lekarskie i szkolenie bhp a czas pracy

Badania lekarskie i szkolenie bhp co do zasady powinny odbywać się w czasie pracy. Czy jednak wyjątkowo może to mieć miejsce poza godzinami pracy lub w dniu dla pracownika wolnym od pracy? Niektórych pracowników nie sposób jest zmusić do badań albo szkoleń – jakie można wobec nich wyciągnąć konsekwencje? Jak długo czekać na to, aż wykonają badania albo przejdą szkolenie?

 Fakt, że badania lekarskie pracowników powinny mieć miejsce w godzinach pracy oraz to, że pracownik zachowuje za czas takich badań prawo do wynagrodzenia wskazują jednoznacznie, że wolą ustawodawcy było zaliczenie czasu poświęconego na badania lekarskie do czasu pracy. Dotyczy to wyłącznie badań okresowych i kontrolnych, gdyż wstępne badania lekarskie powinny być przeprowadzane przed zawarciem umowy, czyli w okresie, gdy między stronami nie istnieje jeszcze stosunek pracy (art. 229 § 1 i 3 KP). Omawiany przepis nie określa, jakie okoliczności uzasadniają polecenie pracownikowi poddania się okresowym lub kontrolnym badaniom lekarskim poza godzinami pracy. Wśród specjalistów prawa pracy przyjmuje się jednak, że jest to możliwe jedynie w braku możliwości przeprowadzenia badań profilaktycznych w godzinach pracy. Taki przypadek może wystąpić np. u pracowników wykonujących pracę stale w porze nocnej, gdy godziny ich pracy nie zazębiają się z godzinami urzędowania jednostki medycyny pracy, z którą firma zawarła umowę. Podobnie w przypadku pracowników, których organizacja pracy uniemożliwia jej prze-rwanie np. ze względów technologicznych, wykluczając tym samym możliwość opuszczenia stanowiska pracy na czas niezbędny do wykonywania badań.

W przypadku pozostałych pracowników, których godziny pracy pokrywają się (choćby w niektórych dobach) z godzinami, w których funkcjonuje jednostka medycyny pracy, a charakter pracy nie daje podstaw do odmowy zwolnienia z części dnia pracy, badania profilaktyczne muszą mieć miejsce w godzinach pracy.

Skutki badań lekarskich poza godzinami pracy

 Choć nie wynika to wprost z treści omawianego przepisu, większość inspektorów pracy stoi na stanowisku, że polecenie wykonania badań poza godzinami pracy skutkuje powstaniem nadgodzin i wymaga odrębnej rekompensaty. Oznacza to, że w przypadku polecenia wykonania badań po godzinach pracy, czas spędzony w jednostce medycyny pracy musi być doliczony do godzin przepracowanych w danej dobie, a w przypadku przekroczenia normy czasu pracy lub przedłużonego dobowego wymiaru, pracownik poza normalnym wynagrodzeniem nabywa również prawo do dodatku. Jeszcze większe ryzyko niesie polecanie wykonania badań w dniu wolnym od pracy, gdyż w zależności od rodzaju dnia wolnego pracownik może mieć roszczenie o udzielenie w zamian innego dnia wolnego w terminie z nim uzgodnionym, o udzielenie dnia wolnego lub wypłatę za każdą godzinę badań wynagrodzenia powiększonego o 100% dodatek, ewentualnie o wynagrodzenie ze 100% dodatkiem w przypadku, gdyby badania przeprowadzane w dniu harmonogramowo wolnym od pracy powodowały przekroczenie przeciętnej tygodniowej normy czasu pracy. Ten ostatni przypadek może mieć miejsce jedynie u pracowników zatrudnionych w systemie równoważnym lub w części etatu pod warunkiem, że rozkład ich czasu pracy jest nieregularny.

Wszystko to wskazuje, że o ile istnieje możliwość zwolnienia pracownika z pracy na czas niezbędny do przeprowadzenia badań profilaktycznych, będzie to dla pracodawcy korzystniejsze, niż wypłata wynagrodzenia i dodatków za ewentualne nadgodziny.

Jeśli pracownik nie chce udać się na badania lekarskie

 Zdarzają się jednak pracownicy, których nie sposób zmusić do poddania się badaniom. Mimo wręczenia skierowania z odpowiednim wyprzedzeniem, nie wykonują oni badań w terminie. Może to przysporzyć pracodawcy sporych problemów, jeśli dopuści takiego pracownika do pracy. W takim przypadku inspektor pracy może wydać nakaz odsunięcia pracownika od wykonywania pracy. Zdyscyplinowanie pracowników do terminowego wykonywania badań lekarskich wymaga więc pilnowania przez służby kadrowe terminów kolejnych badań okresowych oraz przypadków, w których dopuszczenie do pracy wymaga poddania się badaniom kontrolnym.

Dane na temat zbliżających się terminów ważności badań poszczególnych pracowników powinny być przekazywane przełożonym, by w oparciu o nie pracownik, który stawi się do pracy po upływie tego terminu bez orzeczenia lekarza medycyny pracy stwierdzającego brak przeciwskazań do wykonywania pracy, nie został dopuszczony do pracy. Potwierdził to SN w wyroku z 23.9.2004 r. (I PK 541/03, OSNP 2005/7/94) uznając, że odmowa poddania się kontrolnym badaniom lekarskim po długotrwałej chorobie uzasadnia nie-dopuszczenie pracownika do pracy bez zachowania prawa do wynagrodzenia, gdy wyłączną przyczyną tej odmowy są okoliczności leżące po stronie pracownika. Tezę tę można z powodzeniem stosować również w przypadku badań okresowych, o ile pracodawca zapewnił podwładnemu warunki do poddania się badaniom, a brak ich terminowego wykonania wynika wyłącznie z zaniechania pracownika. W takim przypadku nie ma przeszkód, by za okres nieobecności w pracy spowodowanej brakiem ważnych badań, pozbawić pracownika prawa do wynagrodzenia, obniżając je proporcjonalnie do okresu przepracowanego. Nie jest to jedyna sankcja, którą pracodawca może zastosować wobec pracowników odmawiających wykonania badań profilaktycznych. W wyroku z 2.3.2011 r. (II PK 188/10, LEX Nr 811843) SN uznał, że obowiązek poddania się przez pracownika kontrolnym badaniom lekarskim ma charakter trwały, a jego niedopełnienie, czyli niepoddanie się takim badaniom zleconym przez pracodawcę, może skutkować natychmiastowym rozwiązaniem stosunku pracy w każdym czasie. W praktyce oznacza to, że pracownika, który uporczywie odmawia poddania się badaniom lekarskim można zwolnić dyscyplinarnie. W większości przypadków wystarczającą sankcją i bodźcem do wykonania badań jest odsunięcie od pracy, skutkujące brakiem prawa do wynagrodzenia za okres od upływu terminu ważności poprzednich badań, do momentu przedstawienia zaświadczenia o zdolności do pracy na danym stanowi-s

Czas pracy a szkolenia BHP

 Podobnie przedstawia się kwestia szkoleń BHP, co do których KP jednoznacznie wskazuje, że odbywają się w czasie pracy. Z tego względu najkorzystniejszym dla pracodawcy byłoby przeprowadzanie takich szkoleń w godzinach pracy pracowników tak, by nie powodowały one przekroczenia norm czasu pracy. Nie zawsze jest to jednak możliwe, gdyż ze względu na charakter pracy niektóre firmy nie mają innego wyjścia, niż przeprowadzić szkolenie BHP w dniu wolnym. W takim przypadku należy pamiętać o zasadach rekompensaty pracy w dniach wolnych, a w szczególności o tym, że nieudzielenie dnia wolnego w terminie (uzgodnionym z pracownikiem) przypadającym przed końcem okresu rozliczeniowego za pracę w wolną sobotę może być uznane za wykroczenie przeciwko prawom pracownika, o ile jest wynikiem zawinionego działania pracodawcy lub osoby działającej w jego imieniu. Z tego względu planując szkolenie BHP w dniu wolnym lepiej przeprowadzić je w dniu harmonogramowo wolnym, ewentualnie w niedzielę lub święto.

Szkolenia okresowe

 Kolejną analogią do badań profilaktycznych jest fakt, że poza szkoleniem wstępnym (ogólnym i stanowiskowym), pracodawca jest obowiązany szkolić pracowników okresowo, w odstępach uzależnionych od rodzaju wykonywanej pracy i stopnia odpowiedzialności za BHP w zakładzie. Z tego względu do obowiązków pracodawcy należy nie tylko przeszkolenie pracownika przed dopuszczeniem do pracy, lecz również prowadzenie szkoleń okresowych w tym zakresie. Z regulacji tej wynika pośrednio, że pracodawca nie może dopuścić do pracy pracownika, który nie uczestniczył w szkoleniu wstępnym lub okresowym, o ile upłynął już termin ważności poprzedniego szkolenia okresowego. Podobnie jak w przypadku badań, stwierdzenie dopuszczenia pracownika do wykonywania pracy bez ważnego szkolenia BHP, może skutkować nakazem odsunięcia pracownika od dotychczasowej pracy. Z tego względu służby kadrowe powinny pilnować ważności szkoleń okresowych tak, jak ma to miejsce z badaniami lekarskimi pracowników.

Autor: A. Lankamer – Prasołek

Procedura postępowania powypadkowego – dochodzenie powypadkowe

Procedura postępowania powypadkowego obejmuje m.in. sporządzenie karty wypadku

Dochodzenie powypadkowe

Wypadek przy pracy

Wypadek w drodze do pracy

Wybrane pojęcia

Wypadek przy pracy

Ustalenia okoliczności i przyczyn wypadku przy pracy dokonują w pracodawcy w stosunku do ubezpieczonych, będących pracownikami, a w stosunku do pozostałych ubezpieczonych podmioty określone w art. 5 ust. 1 ustawy z dnia 30. 10. 2002 r. o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych (Dz. U. Nr 199, poz. 1673 ze zm.). Po wypadku zbiorowym, postępowanie powypadkowe prowadzi się dla każdego poszkodowanego oddzielnie.

Zgłoszenie wypadku

Osoba, która uległa wypadkowi przy pracy, jeżeli stan jej zdrowia na to pozwala, zawiadamia niezwłocznie o wypadku pracodawcę – zgłoszenie nr 1 lub inny podmiot, na rzecz którego wykonywała czynności, przy których doznała urazu – zgłoszenie nr 2.

Obowiązek zgłoszenia wypadku przy pracy ma każdy pracownik, który zauważył takie zdarzenie w zakładzie pracy. Zgłoszenie wypadku powinno wpłynąć do przełożonego osoby poszkodowanej.

Dla celów dowodowych zgłoszenie wypadku powinno być dokonane w formie pisemnej.

Zabezpieczenie miejsca wypadku

Pracodawca lub inny podmiot, na rzecz którego wykonywano czynności, przy których doszło do wypadku, jest obowiązany podjąć niezbędne działania eliminujące lub ograniczające zagrożenie, zapewnić udzielenie pierwszej pomocy poszkodowanym oraz zabezpieczyć miejsce wypadku.

Miejsce wypadku powinno być zabezpieczone przed wstępem osób niepowołanych, uruchomieniem bez potrzeby maszyn i innych urządzeń technicznych, które zostały wstrzymane w związku z wypadkiem, a także przed dokonywaniem zmian położenia maszyn i innych urządzeń technicznych oraz innych przedmiotów, które spowodowały wypadek lub pozwalają odtworzyć jego okoliczności i przyczyny.

Zgodę na uruchomienie maszyn i innych urządzeń technicznych lub dokonanie innych zmian w miejscu wypadku wyraża pracodawca, w uzgodnieniu ze społecznym inspektorem pracy, po dokonaniu oględzin miejsca wypadku oraz po sporządzeniu, jeśli zachodzi potrzeba, szkicu lub fotografii miejsca wypadku. Po wypadku śmiertelnym, ciężkim lub zbiorowym, zgoda ta może być wyrażona po stosownych ustaleniach z właściwym inspektorem pracy i prokuratorem, a w razie wypadków w zakładzie górniczym – także po uzgodnieniu z właściwym organem państwowego nadzoru górniczego.

Dokonywanie zmian w miejscu wypadku bez zgody pracodawcy jest dopuszczalne, jeżeli zachodzi konieczność ratowania osób lub mienia albo zapobieżenia grożącemu niebezpieczeństwu.

Zawiadomienie o wypadku

Pracodawca jest obowiązany niezwłocznie zawiadomić właściwego inspektora pracy i prokuratora o śmiertelnym, ciężkim lub zbiorowym wypadku przy pracy oraz o każdym innym wypadku, który wywołał wymienione skutki, mającym związek z
pracą, jeżeli może być uznany za wypadek przy pracy.

Powołanie zespołu powypadkowego

Ustalenia okoliczności i przyczyn wypadku przy pracy (postępowanie powypadkowe) dokonuje zespół powypadkowy, którego skład jest uzależniony od rodzaju wypadku i przyjętego u danego pracodawcy systemu realizacji zadań w zakresie bhp, i tak:

  • wypadki śmiertelne, ciężkie i zbiorowe – skład zespołu: pracownik kierujący komórką służby bhp oraz zakładowy społeczny inspektor pracy
  • pozostałe wypadki – skład zespołu: pracownik służby bhp oraz oddziałowy (wydziałowy) społeczny inspektor pracy.

U pracodawcy, który nie ma obowiązku tworzenia służby bhp, w skład zespołu powypadkowego wchodzi pracodawca lub pracownik zatrudniony przy innej pracy, któremu pracodawca powierzył wykonywanie zadań służby bhp albo specjalista spoza zakładu.

W przypadku pracodawcy, u którego nie działa społeczna inspekcja pracy, w skład tego zespołu, zamiast społecznego inspektora pracy, wchodzi przedstawiciel pracowników posiadający aktualne zaświadczenie o ukończeniu szkolenia w zakresie bezpieczeństwa i higieny pracy.

Jeżeli pracodawca nie może dopełnić obowiązku utworzenia zespołu powypadkowego w składzie dwuosobowym, ze względu na małą liczbę zatrudnionych pracowników, okoliczności i przyczyny wypadku ustala zespół, w którego skład wchodzi pracodawca oraz specjalista spoza zakładu pracy.

Ustalenia okoliczności i przyczyn wypadku, który miał miejsce na terenie innego zakładu pracy, dokonuje zespół powypadkowy powołany przez pracodawcę poszkodowanego, w obecności przedstawiciela pracodawcy, na którego terenie miał miejsce wypadek.

Pracodawca, na którego terenie miał miejsce wypadek, w którym została poszkodowana osoba nie będąca jego pracownikiem, jest obowiązany w szczególności:

  • zapewnić udzielenie pomocy poszkodowanemu
  • zabezpieczyć miejsce wypadku w sposób pozwalający na odtworzenie jego okoliczności i przyczyn
  • zawiadomić niezwłocznie o wypadku pracodawcę poszkodowanego
  • udostępnić miejsce wypadku i niezbędne materiały oraz udzielić informacji i wszechstronnej pomocy zespołowi powypadkowemu ustalającemu okoliczności i przyczyny wypadku.

Na wniosek pracodawcy poszkodowanego pracownika pracodawca, na którego terenie miał miejsce wypadek, może ustalić okoliczności i przyczyny wypadku, a następnie dokumentację powypadkową przekazać pracodawcy poszkodowanego pracownika.

Postępowanie zespołu powypadkowego

Zespół powypadkowy ma obowiązek:

  • dokonać oględzin miejsca wypadku, stanu technicznego maszyn i innych urządzeń technicznych, stanu urządzeń ochronnych oraz zbadać warunki wykonywania pracy i inne okoliczności, które mogły mieć wpływ na powstanie wypadku
  • sporządzić szkice, fotografie miejsca wypadku itp.
  • przesłuchać poszkodowanego, jeśli stan jego zdrowia na to pozwala
  • dokonać przesłuchania świadków wypadku
  • zasięgnąć opinii lekarza, w szczególności sprawującego opiekę zdrowotną nad pracownikami, oraz w razie potrzeby specjalistów
  • zebrać inne dowody dotyczące wypadku
  • dokonać prawnej kwalifikacji wypadku
  • określić środki profilaktyczne oraz wnioski, w szczególności wynikające z oceny ryzyka zawodowego na stanowisku pracy, na którym wystąpił wypadek.

Dokumentacja powypadkowa

Po ustaleniu okoliczności i przyczyn wypadku przy pracy osoby będącej pracownikiem, zespół powypadkowy sporządza – nie później niż w ciągu 14 dni od daty zawiadomienia o wypadku – protokół ustalenia okoliczności i przyczyn wypadku (protokół powypadkowy), a przypadku osoby świadczącej pracę na innej podstawie niż stosunek pracy – kartę wypadku.

Sporządzenie protokołu powypadkowego bądź karty wypadku po upływie 14 dni, wymaga zamieszczenia w tych dokumentach informacji o przeszkodach i trudnościach uniemożliwiających dotrzymanie wymaganego terminu.

Zamieszczenie w dokumentacji powypadkowej – protokole ustalenia okoliczności i przyczyn wypadku bądź w karcie wypadkowej – stwierdzenia, że wypadek nie jest wypadkiem przy pracy bądź występują okoliczności mające wpływ na prawo  poszkodowanego do świadczeń odszkodowawczych, wymaga szczegółowego uzasadnienia i wskazania na to dowodów.

>>>> Więcej informacji na stronach www ZUS

Zatwierdzenie protokołu powypadkowego

Protokół powypadkowy podlega zatwierdzeniu przez pracodawcę poszkodowanego w ciągu 5 dni od dnia sporządzenia. Zatwierdzony protokół powypadkowy niezwłocznie doręcza się poszkodowanemu, a w razie wypadku śmiertelnego – jego rodzinie.

Protokół powypadkowy dotyczący wypadków śmiertelnych, ciężkich i zbiorowych pracodawca niezwłocznie dostarcza inspektorowi pracy Państwowej Inspekcji Pracy.

Zarejestrowanie wypadku

Pracodawca prowadzi rejestr wypadków przy pracy, na podstawie wszystkich protokołów powypadkowych. Do rejestru wprowadza się następujące dane:

  • imię i nazwisko poszkodowanego
  • miejsce i data wypadku
  • informacje dotyczące skutków wypadku dla oszkodowanego
  • data sporządzenia protokołu powypadkowego
  • stwierdzenie, czy wypadek jest wypadkiem przy pracy
  • krótki opis okoliczności wypadku
  • data przekazania wniosku do ZUS
  • inne okoliczności, których zamieszczenie w rejestrze jest celowe.

Sporządzenie karty statystycznej GUS

Statystyczną kartę wypadku sporządza się na podstawie zatwierdzonego protokołu ustalenia okoliczności i przyczyn wypadku przy pracy albo na podstawie karty wypadku, w których stwierdzono, że wypadek jest wypadkiem przy pracy lub wypadkiem traktowanym na równi z wypadkiem przy pracy.

Kartę, która składa się z dwóch części, sporządza się w dwóch egzemplarzach – według objaśnień GUS.

Część I karty sporządza się nie później niż w terminie 14 dni roboczych od dnia, w którym został zatwierdzony protokół powypadkowy lub w którym sporządzono kartę wypadku. Kartę przekazuje się do urzędu statystycznego właściwego dla województwa, na którego terenie siedziba podmiotu, w terminie do 15 dnia roboczego miesiąca następującego po miesiącu, w którym został zatwierdzony protokół powypadkowy lub w którym sporządzono kartę wypadku.

Część II karty, uzupełniającą, przekazuje się do urzędu statystycznego nie później niż z upływem 6 miesięcy od dnia zatwierdzenia protokołu powypadkowego lub od dnia sporządzenia karty wypadku.

Wypadek w drodze do pracy i z pracy

Ustalenia okoliczności i przyczyn wypadku w drodze do pracy lub z pracy dokonują pracodawcy w stosunku do ubezpieczonych, będących pracownikami, a w stosunku do pozostałych ubezpieczonych podmioty określone w art. 5 ust. 1 ustawy z dnia 30.10.2002 r. o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych (Dz. U. Nr 199, poz. 1673 ze zm.).

Zgłoszenie wypadku

Ubezpieczony, który uległ wypadkowi w drodze do pracy lub z pracy, zawiadamia niezwłocznie o tym fakcie pracodawcę lub podmiot określony w art. 5 ust. 1 ustawy z dnia 30. 10. 2002 r. o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych (Dz. U. Nr 199, poz. 1673 ze zm.).

Dla celów dowodowych zgłoszenie wypadku powinno być dokonane w formie pisemnej.

Dokumentacja powypadkowa

Ustalenie okoliczności wypadku w drodze do pracy lub z pracy jest dokonywane w karcie wypadku w drodze do pracy lub z pracy.

Uznanie zdarzenia za wypadek w drodze do pracy lub z pracy następuje na podstawie:

  • oświadczenia poszkodowanego, członka jego rodziny lub świadków co do czasu, miejsca i okoliczności zdarzenia
  • informacji i dowodów pochodzących od podmiotów badających okoliczności i przyczyny zdarzenia lub udzielających poszkodowanemu pierwszej pomocy
  • ustaleń sporządzającego kartę wypadku w drodze do pracy lub z pracy.

Kartę wypadku pracodawca lub podmiot określony w art. 5 ust. 1 ustawy z dnia 30.10.2002 r. o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych (Dz. U. Nr 199, poz. 1673 ze zm.) sporządzają po ustaleniu okoliczności i przyczyn zdarzenia, nie później niż w terminie 14 dni od dnia uzyskania zawiadomienia o wypadku, w dwóch egzemplarzach, z których jeden otrzymuje poszkodowany lub członek jego rodziny, a drugi przechowuje się w dokumentacji powypadkowej.

Odmowa uznania zdarzenia za wypadek w drodze do pracy lub z pracy wymaga uzasadnienia.

Doradcza medycyna pracy

Doradcza medycyna pracy

Coraz częściej dyskutuje się o potrzebie zmian modelu medycyny pracy. Jeśli omawiane zmiany wejdą w życie, lekarze tej specjalizacji przestaną być wyłącznie orzecznikami. Będą także pacjentów diagnozować, leczyć oraz doradzać pracodawcom, jak utrzymywać załogę w zdrowiu.

Wprowadzenie takich zmian wymaga zwiększenia kosztów, zwłaszcza, że docelowo opieką mają być objęte wszystkie osoby pracujące w Polsce, a nie – tak jak teraz – tylko zatrudnieni na umowę o pracę.

Dyskutowali o tym w Warszawie uczestnicy I Kongresu Zdrowia Pracodawców RP podczas panelu „Pacjent i pracownik. Nowoczesna medycyna pracy”. W debacie wzięli udział przedstawiciele pracodawców, OPZZ, Ministerstwa Zdrowia, Instytutu Medycyny Pracy, Centralnego Instytutu Ochrony Pracy, Narodowego Instytutu Ochrony Zdrowia Publicznego – Państwowego Zakładu Higieny.

Jarosław Pinkas, sekretarz stanu w Ministerstwie Zdrowia, podkreślił, że liczy na szybkie przedstawienie konkretnych propozycji przez specjalny zespół ekspertów powołany do prac nad medycyną pracy.

Zgodnie z założeniami omawianego projektu, specjaliści medycyny pracy mieliby ściślej współpracować z lekarzami podstawowej opieki zdrowotnej oraz z inspektorami BHP w zakładach pracy.

„W czasach słusznie minionych lekarz medycyny pracy świadczył pomoc w zakresie wielu chorób i opieki nad pracownikiem, ale niewidzialna ręka wolnego rynku to zmieniła” – zauważyła prof. Danuta Koradecka, dyrektor Centralnego Instytutu Ochrony Pracy w Państwowym Instytucie Badawczym.

„Teraz pracownicy przychodzą do lekarzy medycyny pracy tylko po pieczątkę, a działania BHP i PIP są sztuką dla sztuki” – powiedziała Urszula Michalska z OPZZ. Jej zdaniem wymaga to szybkich zmian, a pracodawcy i państwo powinni podzielić się kosztami. Według niej wielu pracowników nie dba o swoje zdrowie, a o problemach nie informuje, bo boi się utraty pracy, gdy „coś złego się ujawni”.

„Musimy popracować nad tym, aby lekarz medycyny pracy nie był przedłużeniem swojej pieczątki, a stał się partnerem lekarza podstawowej opieki zdrowotnej i pracodawcy” – apelował prof. Konrad Rydzyński, dyrektor Instytutu Medycyny Pracy.

„Główne zmiany miałyby dotyczyć przekształcenia orzecznictwa w medycynę bardziej doradczą, a najważniejsze powinno być kompleksowe podejście do pracownika” – powiedziała Anna Rulkiewicz, prezes jednej z prywatnej sieci medycznych. Dodała, że z jednej strony rozmowy dotyczą tego, aby „medycyna pracy była efektywna”, a z drugiej, „żeby komisje BHP działały razem z medycyną pracy”.

Prof. Wojciech Hanke z Instytutu Medycyny Pracy powiedział, że lekarze medycyny pracy powinni mieć możliwość współpracy z pracownikiem, „aby rozpoczął walkę z zagrożeniami”, które – jak wynika z badań – będą narastały. Ekspert przypomniał sześć głównych czynników ryzyka, którymi pozostają:

– palenie tytoniu,

– otyłość i nadwaga,

– niewłaściwa dieta,

– nadciśnienie,

– wysoki poziom glukozy,

– podeszły wiek.

W związku z chorobami cywilizacyjnymi i starzeniem się społeczeństwa zagrożenia będą się nasilały. Dlatego – podkreślał ekspert – bardzo ważna jest profilaktyka, promocja zdrowia i edukacja, a także szybka diagnostyka i natychmiastowa terapia, a nie „czekanie miesiącami na przykład na rehabilitację”.

Prof. Konrad Rydzyński zwrócił uwagę na młode pokolenie „świetnie przygotowanych w teorii lekarzy medycyny pracy, którzy w praktyce zbierają jedynie zaświadczenia i wystawiają orzeczenia, co ich frustruje, bo nie po to kończyli medycynę, żeby tylko stemplować”.

Prof. Jolanta Walusiak-Skorupa z Kliniki Chorób Zawodowych i Zdrowia Środowiskowego IMP zwróciła uwagę, że w wielu krajach za opiekę nad pracownikiem odpowiada nie tylko lekarz medycyny pracy, ale „profesjonalny zespół specjalistów”.

„Wszyscy narzekają na obecny system, ale też boją się zmian” – zauważył prof. Konrad Rydzyński. Według niego pracodawcy „boją się kosztów bez zwiększenia jakości produktu czy usługi”.

Anna Rulkiewicz przyznała, że zmiany zasad finansowania medycyny pracy wymagają dalszych dyskusji i ustaleń, gdyż „pracodawca już dzisiaj płaci, a rozszerzenie zakresu opieki może wymagać większych kosztów, więc jest to bardzo trudny temat”.

Jej zdaniem warto rozważyć wprowadzenie w Polsce rozwiązań stosowanych w większości krajów wysoko rozwiniętych, gdzie do utrzymywania i rozwoju medycyny pracy dokłada się państwo „poprzez ulgi podatkowe czy wsparcie z funduszy przeznaczanych na zdrowie publiczne”.

Źródło: Gazeta Lekarska – 04.10.2016r.

Wypadki przy pracy. Według GUS spadła liczba śmiertelnych zdarzeń

Wypadki przy pracy. Według GUS spadła liczba śmiertelnych zdarzeń

W pierwszym półroczu 2016 r. śmiertelnym wypadkom w pracy uległy 82 osoby. To o 32,2 proc. mniej niż w pierwszym półroczu 2015 r. – wynika z opublikowanych w piątek danych GUS. Jednak ogólna liczba wypadków w pracy była o 5,7 proc. większa niż rok wcześniej.

Jak podał Urząd w pierwszym półroczu 2016 r. liczba poszkodowanych w wypadkach przy pracy, zgłoszonych na specjalnym formularzu, wyniosła ogółem 39 tys. 233 osoby i była o 5,7 proc. większa niż w pierwszym półroczu 2015 r.

Z tej liczby, 38 tys. 927 osób uległo wypadkom przy pracy ze skutkiem lekkim (to o 5,9 proc. więcej niż w analogicznym okresie ub. roku), 224 osoby – wypadkom z ciężkimi obrażeniami ciała (o 0,4 proc. mniej niż przed rokiem), wypadkom śmiertelnym – 82 osoby (analogicznie o 32,2 proc. mniej). Najwięcej wypadków było w woj. śląskim – 5501, w tym 15 śmiertelnych i Wielkopolskim – 4876, w tym 3 śmiertelne.

Tzw. wskaźnik wypadkowości, czyli liczba poszkodowanych na 1000 pracujących wyniósł w pierwszym półroczu 3,20. W podziale terytorialnym najwyższe wskaźniki odnotowano w województwach: dolnośląskim i warmińsko-mazurskim (po 4,14 proc.), najniższe w województwach: mazowieckim (2,21) i małopolskim (2,43).

Najwięcej wypadków wydarzyło się w firmach z działu handel i naprawa pojazdów – w pierwszym półroczu br. doszło w nich do 5273 wypadków w tym 7 śmiertelnych. W sekcji transport i gospodarka magazynowa było ich 2914 9 (w tym 14 śmiertelnych), w budownictwie – 2307 (22 śmiertelne) zaś w sekcji opieka zdrowotna i pomoc społeczna – 4355 (3 śmiertelne)

Przyczyną większości(59, 6 proc.) wypadków w pracy było nieprawidłowe zachowanie pracownika. Druga w kolejności ( 8,3 proc.) zły stan czynnika materialnego. Urazy, jakie doznawali poszkodowani dotyczyły przede wszystkim rąk ( 43,5 proc. wszystkich urazów), nóg – 34,6 proc. i głowy – 9,8 proc. urazów.

Źródło: Wirtualna Polska – 02.09.2016r.

PIERWSZA POMOC – darmowy e-book

PIERWSZA POMOC – darmowy e-book

Specjalnie dla naszych Klientów i Czytelników udostępniamy darmowy e-book o pierwszej pomocy. Wszystko abyście nie bali się pomagać, wiedzieli jak radzić sobie ze strachem. Prezentujemy również prawa, które Ci przysługują, gdy ratujesz komuś życie. Dowiedz się, co jest prawdą, a co mitem, w dziedzinie pierwszej pomocy.  Zachęcamy, pobierz bezpłatny e-book, przygotowany przez AXA Direct specjalistów od ubezpieczeń komunikacyjnych abyś mógł pogłębić swoją wiedzę o pierwszej pomocy na drodze.

KLIKNIJ I POBIERZ DARMOWY E-BOOK PIERWSZA POMOC

Obawiasz się podejść do wypadku, bo wydaje Ci się, że jeśli w Twoją pierwszą pomoc wkradnie się błąd, możesz sobie narobić problemów prawnych? Zapamiętaj!
1. Prawo jest po Twojej stronie.

Wszystkie osoby udzielające pomocy korzystają z ochrony przewidzianej w ustawie dla funkcjonariuszy publicznych. Nikt nie może Cię atakować, znieważać lub przeszkadzać Ci w tym, co robisz.

2. Dla ratowania życia prawo pozwala Ci poświęcić dobra osobiste i majątkowe innych osób.

Czyli w sytuacji realnego zagrożenia możesz np. bez obaw używać czyjejś gaśnicy i apteczki lub wybić szybę w samochodzie, by w upalny dzień wyjąć z niego pozostawione w nim bez opieki, nieprzytomne niemowlę.

3. Przepisy nakładają karę na osoby, które nie udzielają pomocy!

Stojąc w tłumie gapiów, gdy nikt nic nie robi, popełniasz przestępstwo. Nie gap się, ratuj życie!

Strach jest normalną reakcją organizmu na niebezpieczeństwo. Nic dziwnego, że będąc świadkami wypadku drogowego, mamy problem z zapanowaniem nad reakcjami. Musimy jednak pamiętać, że od naszej siły zależy życie lub zdrowie drugiego człowieka. W takich chwilach strach da się przezwyciężyć!

5. Potrenuj pierwszą pomoc na praktycznych kursach.

Strach wynika z niewiedzy, a dodatkowo podkręcają go mylne, stereotypowe opinie. Dowiedz się więcej i od razu będziesz bardziej odważny. Poszukaj praktycznego kursu z pierwszej pomocy

6. Powtarzaj wiedzę, którą masz.

Przypominaj sobie zasady postępowania – zostały one ułożone tak, by działały uniwersalnie, niezależnie od bezpośredniej przyczyny zdarzenia ani od szczegółowego stanu poszkodowanego. Automatyzm działania pozwala walczyć ze stresem.

7. Zaangażuj inne osoby do pomocy przy wypadku.

Rozdaj im konkretne, proste zadania do wykonania. Tym sposobem będzie Ci łatwiej (bo nie wszystko musisz zrobić sam) i raźniej (zawsze mniejszy stres, gdy działamy w zespole!).

8. Pamiętaj: Twoja rola jest ograniczona.

Twoim zadaniem nie jest kompleksowa pomoc i uzdrowienie poszkodowanego – gdyby tak było, rzeczywiście mógłbyś się trochę zestresować. Twoim zadaniem są trzy rzeczy do przyjazdu pogotowia. Zadbanie o bezpieczeństwo, walka o oddech poszkodowanego i zatamowanie masywnego krwotoku. Resztę zrobią specjaliści.

Mity Fakty Wnioski
„Lepiej nie ruszać” Poszkodowany po wypadku drogowym może mieć rozległe obrażenia i uraz kręgosłupa – to fakt. Dlatego osoby, które oddychają i są przytomne, powinny po zdarzeniu na drodze, czekać bez ruchu na służby ratunkowe – jeśli tylko miejsce wypadku jest bezpieczne. Ale uwaga! Jeżeli poszkodowany straci przytomność, może również w tej samej chwili przestać oddychać! A bez oddechu nie ma szans dożyć do przyjazdu pogotowia! Dlatego, jeśli poszkodowany nie daje znaku życia, musisz go ruszyć, położyć na plecach i uciskać jego klatkę piersiową! Poszkodowanych nieprzytomnych i nieoddychających trzeba ruszyć, by ratować im życie. Również tych, którzy są w miejscu niebezpiecznym. Jeśli poszkodowany jest przytomny (mówi, reaguje) i leży w miejscu bezpiecznym, przytrzymaj go bez ruchu do przyjazdu pogotowia.
„Uciskając klatkę w trakcie reanimacji, mogę połamać komuś żebra i przebić nimi płuca” Ratując życie, myśl o tym, co najważniejsze – żeby mózg dostał odpowiednią porcję krwi z tlenem i nie umarł! Aby to osiągnąć, trzeba uciskać naprawdę mocno! Wszyscy boją się, że przesadzą i w efekcie uciskają klatkę tak delikatnie, że w mózgu, na skutek niedotlenienia, dochodzi do nieodwracalnych zmian. A przecież lepiej złamać komuś żebro, ale uratować mu mózg! Dlatego uciskaj mocno! A co z płucami? Nasza klatka jest mocną strukturą i nawet jeśli podczas reanimacji pęknie żebro, nie uszkadza ono narządów wewnętrznych.To urban legend. W reanimacji uciskaj klatkę piersiową dorosłego człowieka na minimum 5 cm, czyli naprawdę mocno. Nie bój się.
„Zanim wyjmę poszkodowanego z pojazdu, muszę założyć mu kołnierz” Po wypadku będziesz wyciągał poszkodowanego z samochodu tylko w dwóch sytuacjach: jeśli nie oddycha lub jeśli miejsce bezpośrednio zagraża jego życiu. W obu tych okolicznościach nie ma czasu na zakładanie kołnierza. Co więcej, współczesne międzynarodowe wytyczne z 2015 roku mówią o tym, że osoby, które okazjonalnie udzielają pierwszej pomocy, nie powinny zakładać kołnierza, bo próbując go założyć, wykonują wiele niepotrzebnych ruchów głową poszkodowanego i narażają go na pogłębienie urazów. Nie myśl o kołnierzu. Jeśli wyciągasz poszkodowanego z samochodu w sytuacji krytycznej, nie ma na to czasu. A gdy zdecydujesz się go zostawić w samochodzie (jest bezpiecznie, a on oddycha), chwyć oburącz jego głowę i po prostu trzymaj ją do przyjazdu pogotowia.

Źródło: www.kierunekratunek.pl