Zaznacz stronę
Nowe uprawnienia PIP 2026: Fikcyjne B2B i lawina kar. Jak przetrwać kontrolę, która połączy siły z ZUS i fiskusem?

Nowe uprawnienia PIP 2026: Fikcyjne B2B i lawina kar. Jak przetrwać kontrolę, która połączy siły z ZUS i fiskusem?

Nowe przepisy, nowe uprawnienia Państwowej Inspekcji Pracy, kontrole krzyżowe i wzajemne informowanie się ZUS, PIP i US.  Od 8 lipca 2026 r. weszły w życie przepisy, które drastycznie zmieniają układ sił podczas kontroli zatrudnienia. Państwowa Inspekcja Pracy zyskuje nowe, potężne narzędzie: automatyczne przekazywanie informacji do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych i Krajowej Administracji Skarbowej. Co to oznacza w praktyce? Koniec izolowanych kontroli. Podważenie kontraktu B2B i przekształcenie go w umowę o pracę wywoła natychmiastowy efekt domina, uderzając w rozliczenia podatkowe i składkowe firm.

Jak zauważa Marcin Bodziony, doradca podatkowy i ekspert w zakresie postępowań podatkowych: „Ewentualnej kontroli PIP nie wolno traktować jako wyrywkowej, wyłącznie pracowniczej. Trzeba działać w niej tak, jakby toczyła się od razu o pełną pulę”.

Jako eksperci od prawa pracy, BHP i podatków, bierzemy nowe przepisy pod lupę. Zobacz, co tak naprawdę grozi pracodawcom i współpracownikom oraz na jakie pułapki w nowej ustawie musisz uważać.

Efekt Domina: Gdy B2B staje się etatem

Aby dobrze zrozumieć istotę zmian, trzeba mieć świadomość, że przekwalifikowanie kontraktu B2B na umowę o pracę (zgodnie z art. 22 § 1 Kodeksu pracy) to nie tylko zmiana nazwy dokumentu. To zburzenie całej, budowanej latami konstrukcji finansowej przedsiębiorstwa.

Koszmar VAT-owca i 100% sankcji

Współpracownik na B2B wystawia faktury, na których wykazuje VAT. Firma (nabywca) ten podatek odlicza. Z kolei sam kontraktor odlicza VAT od paliwa, sprzętu czy leasingu. Przekwalifikowanie umowy na etat sprawia, że cała ta operacja staje się bezpodstawna.

Urząd skarbowy zażąda od obu stron zwrotu odliczonego podatku wraz z odsetkami. Co gorsza, wadliwe rozliczenia VAT wiążą się z sankcjami karnymi – organ podatkowy może naliczyć dodatkową sankcję w wysokości do 100% zaniżonego podatku. Jednocześnie „nowy pracownik” z reguły nie odzyska podatku, który już wpłacił do urzędu.

Uderzenie w PIT i składki ZUS

Zmiana statusu z przedsiębiorcy na pracownika zaprowadza nowy porządek w podatku dochodowym i ubezpieczeniach społecznych:

  • Utrata preferencji podatkowych: Kontraktorzy często korzystają z ryczałtu lub podatku liniowego (19%). Po przekwalifikowaniu wpadają w zasady ogólne. Dla lepiej zarabiających oznacza to błyskawiczne wejście w drugi próg podatkowy i stawkę 32% PIT. Utracą też prawo do odliczania faktycznie poniesionych kosztów (zastąpią je symboliczne koszty pracownicze).

  • Zaległe składki i odpowiedzialność majątkowa: Składki z kontraktu opłaca usługodawca (często korzystając z preferencji np. Małego ZUS-u). Na etacie to pracodawca jest płatnikiem. W razie zmiany kwalifikacji umowy, to firma (pracodawca) odpowiada karnie i finansowo całym swoim majątkiem za wyrównanie zaległych, znacznie wyższych składek pracowniczych.

Pułapki nowelizacji, o których milczy ustawodawca

Nowelizacja przepisów kusi rozwiązaniami, które na pierwszy rzut oka wydają się korzystne. W praktyce mogą stanowić śmiertelne zagrożenie dla firm, które nie przeanalizują sytuacji z prawnikiem lub doradcą podatkowym.

Pułapka nr 1: Fałszywe poczucie bezpieczeństwa z „Abolicją”

Przepisy wprowadzają 12-miesięczny okres dostosowawczy od ich wejścia w życie. W tym czasie można dobrowolnie przekwalifikować umowę B2B na umowę o pracę bez odpowiedzialności wykroczeniowej. Gdzie tkwi haczyk? Abolicja dotyczy wyłącznie wykroczeń z Kodeksu pracy. Nie obejmuje ona podatków ani zaległości w ZUS. Jeśli dobrowolnie przyznasz się do błędu, urzędy skarbowe i ubezpieczeniowe i tak upomną się o swoje pieniądze za cały nieprzedawniony okres.

Pułapka nr 2: Wniosek o interpretację do Głównego Inspektora Pracy

Przedsiębiorcy będą mogli wystąpić o interpretację przepisów do PIP. Brzmi bezpiecznie? Nie do końca. Ustawa wprost nakazuje niezwłoczne przekazanie takiej interpretacji do ZUS oraz KAS. Zanim złożysz wniosek, zadaj sobie pytanie: czy jesteś gotowy na to, że negatywna decyzja stanie się gotowym aktem oskarżenia i podstawą do natychmiastowego wszczęcia kontroli podatkowej i ubezpieczeniowej?

Pułapka nr 3: Zgoda na szybkie zakończenie kontroli PIP

Podczas kontroli inspektorzy PIP często skupiają się na własnym wycinku sprawy i zachęcają do „szybkiej korekty”, obiecując łagodne potraktowanie. Zgoda na takie ustalenia (bez walki i odwołań) zostawia trwały ślad w protokole. Ten dokument to gotowy materiał dowodowy dla skarbówki.

Okiem Eksperta BHP i Prawa Pracy: Zapomniane koszty

Większość dyskusji o fikcyjnym B2B skupia się na ZUS i podatkach. Jako specjaliści od bezpieczeństwa pracy musimy jednak ostrzec przed jeszcze jednym, często pomijanym aspektem.

Jeśli PIP uzna, że Twój „kontraktor” był w rzeczywistości pracownikiem, oznacza to, że zatrudniałeś go z rażącym naruszeniem przepisów BHP. Dlaczego? Ponieważ jako pracownik powinien on bezwzględnie:

  • Przejść szkolenie wstępne BHP (instruktaż ogólny i stanowiskowy),

  • Posiadać ważne profilaktyczne badania lekarskie (wstępne, okresowe) dopuszczające go do pracy na danym stanowisku,

  • Zostać zapoznany z Oceną Ryzyka Zawodowego.

Brak tych dokumentów za ubiegłe lata jest nie do nadrobienia (nie można wykonać badań lekarskich czy szkoleń BHP wstecz). To generuje kolejne, potężne mandaty karne ze strony samej Inspekcji Pracy, niezależne od konsekwencji podatkowych.

Jak przygotować się na zmiany?

Zaufanie, że przepisy będą „martwe”, jest naiwnością. Ustawodawca przewidział na działania PIP wynikające z nowelizacji ogromne budżety (60,6 mln zł w 2027 r. i 73,5 mln zł w 2028 r.). Co więcej, spór sądowy na gruncie pracowniczym zatrzyma bieg terminu przedawnienia podatków i składek, więc gra na zwłokę nie zadziała.

Co powinieneś zrobić już teraz?

  1. Zrób audyt kontraktów B2B: Sprawdź, czy Twoi współpracownicy nie wykonują zadań pod ścisłym kierownictwem, w miejscu i czasie wyznaczonym przez firmę. Są to twarde przesłanki stosunku pracy (art. 22 KP).
  2. Urealnij niezależność wykonawców: Dbaj o to, by przedsiębiorcy na B2B faktycznie ponosili ryzyko gospodarcze, korzystali z własnego sprzętu i mieli swobodę decyzyjną.
  3. Każdą kontrolę PIP traktuj ze śmiertelną powagą: Nie traktuj wizyty inspektora pracy jako formalności. Od pierwszego dnia kontroli buduj strategię obrony tak, jakby równolegle toczyło się postępowanie karne i skarbowe.
Szkolenie BHP na umowie zleceniu

Szkolenie BHP na umowie zleceniu

Czy szkolenie BHP jest obowiązkowe na umowie zleceniu?

Odpowiadamy na zagadnienie umowa zlecenia a obowiązek szkolenia z bezpieczeństwa i higieny pracy.

Czy zatrudniając pracownika w oparciu o umowę zlecenia to również musimy go przeszkolić z zakresu bhp? Powszechnie przyjmuje się, że zleceniodawca nie ma obowiązku szkolić w zakresie bhp zleceniobiorcy. Zgodnie z przepisami przyjmuje się, że do zatrudnienia pracownika dochodzi przy podpisaniu umowy o pracę ale również w trybach takich jak powołanie, wybór, mianowanie czy spółdzielcza umowa o pracę (art. 68-72, art. 73-75, art. 76 i art. 77 Kodeksu Pracy). Umowa zlecenia zaś jest typową umową cywilnoprawną uregulowaną w polskim Kodeksie cywilnym.  Niestety sprawa nie jest tak jednoznaczna i oczywista, w niektórych sytuacjach szkolenie wstępne w zakresie bhp przy podpisaniu umowy zleceni będzie wymagane.

Szkolenie BHP na umowie zleceniu – kiedy jest wymagane?

Jak zatem wygląda praktyka, kiedy powinienem przeszkolić zleceniobiorcę w zakresie bhp a w jakim przypadku mogę tego zaniechać nie narażając się niedopełnienie obowiązków i związane z tym sankcje prawne. Pracodawcy na postawie art. 304 § 1 Kodeksu pracy są zobowiązani do zapewnienia zleceniobiorcom bezpiecznych i higienicznych warunków pracy w zakładzie pracy lub w miejscu wyznaczonym do pracy. Oznacza to iż, jeżeli rodzaj wykonywanej pracy, stopień zagrożeń związanych z warunkami pracy lub przebiegiem procesów jest tak znaczny, że wskazane jest, aby nawet do doraźnego wykonywania tych prac lub przebywania w tych warunkach były dopuszczane wyłącznie osoby mające odpowiedni stan zdrowia i przeszkolone w zakresie bezpieczeństwa i higieny pracy.  Zleceniodawca powinien w takim przypadku wymagać od zleceniobiorcy poddania się szkoleniu w zakresie BHP, a także badaniu lekarskiemu. Sam zaś zleceniobiorca wykonując zlecenie w miejscu wyznaczonym i nadzorowanym przez zleceniodawce, narzędziami zleceniodawcy, zobowiązany jest przestrzegać zasad BHP.

Stanowisko Departamentu Prawnego Głównego Inspektora Pracy w sprawie szkolenia bhp i badań lekarskich przy umowie zleceniu

„(…) Jeżeli rodzaj wykonywanej pracy, stopień zagrożeń związanych z warunkami pracy lub przebiegiem procesów jest tak znaczny, że wskazane jest, aby nawet do doraźnego wykonywania tych prac lub przebywania w tych warunkach były dopuszczane wyłącznie osoby fizyczne mające odpowiedni stan zdrowia i przeszkolone w zakresie bezpieczeństwa i higieny pracy, to pracodawca lub inny podmiot organizujący pracę może wymagać od osoby, z którą zawiera umowę cywilnoprawną, poddania się badaniu lekarskiemu lub szkoleniu w zakresie bhp. Wówczas osoba ta ma na podstawie art. 211 Kodeksu pracy obowiązek odbyć szkolenie i poddać się badaniom lekarskim. (…)”

Potwierdzeniem dla zleceniodawców w rozumieniu przepisów może być stanowisko Sądu Apelacyjnego w Katowicach, który w wyroku z dnia 4 kwietnia 2013 roku (sygn. akt III AUa 935/12) stwierdził co następuje:

umowa zlecenie umożliwia zlecającemu i wykonawcy ustalenie miejsca i czasu wykonywania pracy, niemniej jednak nakłada na tego pierwszego obowiązki związane z zapewnieniem higienicznych i bezpiecznych warunków pracy. W związku z powyższym, w praktyce część zleceniodawców decyduje się nie tylko na oddelegowanie zleceniobiorców na szkolenie z zakresu bezpieczeństwa i higieny pracy, ale również wysyła ich na wstępne badania. W ten sposób unikają oni ewentualnego oskarżenia o niedopełnienie swoich obowiązków.

Sposób na rozwiązanie problematycznej kwestii szkolenia bhp przy umowie zlecenia

Rozwiązaniem kwestii szkolenia bhp przez strony podpisujące umowę cywilnoprawną taką jak umowa zlecenie może być zamieszczenie stosownego zapisu w treści umowy. To właśnie w umowie zlecenia zleceniodawca i zleceniobiorca powinni określić wszystkie kwestie dotyczące bezpieczeństwa i higieny pracy. Bezsprzecznie takim zapisie powinni pamiętać przede wszystkim pracodawcy, ponieważ w przypadku gdy obowiązek ten nie będzie realizowany w właściwy sposób, to stroną odpowiedzialną będzie właśnie zleceniodawca. W umowie strony powinny zamieścić także stosowane zapisy dotyczące kwestii pokrycia kosztów zarówno szkolenia z zakresu bezpieczeństwa i higieny pracy, jak również badań wstępnych.  Oczywiście w tej kwestii nie przepisy nie wskazują, kto powinien ponieść ów koszt. Szkolenie bhp może finansować w całości zlecający, zleceniobiorca, poniesione koszty mogą być również rozłożone po równo na każdą z zainteresowanych stron.

Czy warto zaniechać szkolenia bhp przy umowie zlecenia?

Biorąc pod uwagę konsekwencje braku szkolenia w przypadku powstania wypadku czy szkody absolutnie nie warto. Sam koszt szkolenia wstępnego bhp jest bardzo niski w porównaniu z ryzykiem oraz ewentualnymi stratami związanymi z odpowiedzialnością w zakresie bhp. Chociaż może się wydawać, że szkolenie BHP nie zawsze jest obowiązkowe, absolutnie zawsze warto je przeprowadzić. Nie jest tu tylko kwestia potencjalnych strat finansowych związanych np. z wypłatą odszkodowań – chodzi o zdrowie i życie. Wstępne szkolenie BHP jest szczególnie potrzebne, ponieważ sytuacje kryzysowe zawsze mają miejsce nagle i bez zapowiedzi, a potem jest już za późno. Warto zawsze minimalnie wpisać klauzulę o obowiązku poddania się zleceniobiorcy przeszkoleniu do umowy zlecenia. Zagwarantować jej wykonanie można poprzez zastrzeżenie, iż w innym przypadku obowiązywać będzie zleceniobiorcę kara pieniężna lub natychmiastowe rozwiązanie umowy. Należy jednak pamiętać, że jeżeli kara będzie nieproporcjonalnie surowa, zleceniobiorca z łatwością obroni się przez jej otrzymaniem, a sąd uzna tę część umowy za nieważną.