Zaznacz stronę
Wymagania BHP dla mebli biurowych

Wymagania BHP dla mebli biurowych

Czy meble biurowe, jakie pracodawca nabywa w celu wyposażenia stanowisk pracy (biurka, szafy regały itp.) powinny posiadać certyfikat na znak bezpieczeństwa lub atest higieniczny

Uwaga! Przepisami prawa pracy nie nakłada się na pracodawców obowiązku wyposażania stanowisk pracy w meble biurowe posiadające:

  • certyfikaty bezpieczeństwa czy

  • atesty higieniczne.

Wymagania BHP dla blatu roboczego (stołu, biurka)

 

Biurko jako jeden z elementów wyposażenia komputerowego stanowiska pracy powinno spełniać wymagania określone w pkt 4 załącznika do rozporządzenia MPiPS z 1.12.1998 r. w sprawie bhp na stanowiskach wyposażonych w monitory ekranowe (Dz.U. Nr 148, poz. 973), a mianowicie:

4.1. Konstrukcja stołu powinna umożliwiać dogodne ustawienie elementów wyposażenia stanowiska pracy, w tym zróżnicowaną wysokość ustawienia monitora ekranowego i klawiatury.

4.2. Szerokość i głębokość stołu powinna zapewniać:

  1. a) wystarczającą powierzchnię do łatwego posługiwania się elementami wyposażenia stanowiska i wykonywania czynności związanych z rodzajem pracy,
  2. b) ustawienie klawiatury z zachowaniem odległości nie mniejszej niż 100 mm między klawiaturą a przednią krawędzią stołu,
  3. c) ustawienie elementów wyposażenia w odpowiedniej odległości od pracownika, to jest w zasięgu jego kończyn górnych, bez konieczności przyjmowania wymuszonych pozycji.

4.3. Wysokość stołu oraz siedziska krzesła powinna być taka, aby zapewniała:

  1. a) naturalne położenie kończyn górnych przy obsłudze klawiatury, z zachowaniem co najmniej kąta prostego między ramieniem i przedramieniem,
  2. b) odpowiedni kąt obserwacji ekranu monitora w zakresie 20°–50° w dół (licząc od linii poziomej na wysokości oczu pracownika do linii poprowadzonej od jego oczu do środka ekranu), przy czym górna krawędź ekranu monitora nie powinna znajdować się powyżej oczu pracownika,
  3. c) odpowiednią przestrzeń do umieszczenia nóg pod blatem stołu.

4.4. Powierzchnia blatu stołu powinna być matowa, najlepiej barwy jasnej.

Wymagania BHP dla krzeseł

 

W załączniku tym (w pkt 5) określono również wymagania BHP dla krzesła, a mianowicie:

5.1. Krzesło stanowiące wyposażenie stanowiska pracy powinno posiadać:

  1. a) dostateczną stabilność, przez wyposażenie go w podstawę co najmniej pięciopodporową z kółkami jezdnymi,
  2. b) wymiary oparcia i siedziska, zapewniające wygodną pozycję ciała i swobodę ruchów,
  3. c) regulację wysokości siedziska w zakresie 400÷500 mm, licząc od podłogi,
  4. d) regulację wysokości oparcia oraz regulację pochylenia oparcia w zakresie: 5° do przodu i 30° do tyłu,
  5. e) wyprofilowanie płyty siedziska i oparcia odpowiednie do naturalnego wygięcia kręgosłupa i odcinka udowego kończyn dolnych,
  6. f) możliwość obrotu wokół osi pionowej o 360°,
  7. g) podłokietniki.

5.2. Mechanizmy regulacji wysokości siedziska i pochylenia oparcia powinny być łatwo dostępne i proste w obsłudze oraz tak usytuowane, aby regulację można było wykonywać w pozycji siedzącej.

6.1. Jeśli przy pracy istnieje konieczność korzystania z dokumentów, stanowisko pracy należy wyposażyć w uchwyt na dokument, posiadający regulację ustawienia wysokości, pochylenia oraz odległości od pracownika.

Polskie Normy

Do mebli biurowych ustanowiono normy techniczne (nieobowiązkowe), np.:

  • PN-EN 527-1:2011 Meble biurowe. Stoły robocze i biurka. Część 1. Wymiary,
  • PN-EN 527-2:2004 Meble biurowe. Stoły robocze i biurka. Część 2. Mechaniczne wymagania bezpieczeństwa,
  • PN-EN 14073-2:2006 Meble biurowe. Meble do przechowywania. Część 2. Wymagania bezpieczeństwa.

Źródło: Legalis Aut. M.Abramowski

Czy szkolenia bhp mogą być dokumentowane przy użyciu systemu elektronicznego?

Elektroniczne dokumentowanie szkoleń z zakresu bhp nie może zastąpić formy tradycyjnej, jaką jest przechowywanie dokumentacji kadrowej w indywidualnych aktach osobowych pracownika.

articleImage: Czy szkolenia bhp mogą być dokumentowane przy użyciu systemu elektronicznego?

Stosownie do art. 2373 § 2 ustawy z dnia 26 czerwca 1974 r. – Kodeks pracy (tekst jedn.: Dz. U. z 2014 r. poz. 1502 z późn. zm.) – dalej k.p., pracodawca jest obowiązany zapewnić przeszkolenie pracownika w zakresie bezpieczeństwa i higieny pracy przed dopuszczeniem go do pracy oraz prowadzenie okresowych szkoleń w tym zakresie. Szkolenia te, zgodnie z art. 2373 § 3 k.p., powinny odbywać się w czasie pracy i na koszt pracodawcy.
Szczegółowe zasady organizowania i przeprowadzania szkoleń określone zostały wrozporządzeniu Ministra Gospodarki i Pracy z dnia 27 lipca 2004 r. w sprawie szkolenia w dziedzinie bezpieczeństwa i higieny pracy (Dz. U. Nr 180, poz. 1860 z późn. zm.) – dalej r.s.b.h.p.
W myśl § 6 r.s.b.h.p., szkolenia z dziedziny bhp prowadzone są jako szkolenia wstępne i szkolenie okresowe.
Szkolenie wstępne, na które składa się instruktaż ogólny oraz instruktaż stanowiskowy, powinno odbyć się przed dopuszczeniem pracownika do pracy, natomiast częstotliwość przeprowadzania szkoleń okresowych pracodawca ustala, po konsultacji z pracownikami lub ich przedstawicielami, zachowując wytyczne wynikające z § 15 r.s.b.h.p.
Przepisy r.s.b.h.p. wskazują, że pracownik, który odbył szkolenie wstępne z zakresu bhp (instruktaż ogólny oraz instruktaż stanowiskowy), jest obowiązany potwierdzić ten fakt na piśmie w karcie szkolenia wstępnego (§ 12 ust. 1 r.s.b.h.p.). Wzór karty został określony w załączniku nr 2 do r.s.b.h.p.
Potwierdzeniem ukończenia szkolenia okresowego z zakresu bhp, zgodnie z § 16 ust. 3 r.s.b.h.p., jest zaświadczenie wydane przez organizatora szkolenia. Wzór zaświadczenia zawiera załącznik nr 3 do r.s.b.h.p.
Zarówno karta szkolenia wstępnego, jak i odpis zaświadczenia potwierdzającego ukończenie szkolenia okresowego z zakresu bhp, powinny być przechowywane w aktach osobowych uczestnika szkolenia. Wynika to nie tylko z § 12 ust. 1 oraz § 16 ust. 3 r.s.b.h.p., ale również z § 6 ust. 2 pkt 2 lit. b rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Socjalnej z dnia 28 maja 1996 r. w sprawie zakresu prowadzenia przez pracodawców dokumentacji w sprawach związanych ze stosunkiem pracy oraz sposobu prowadzenia akt osobowych pracownika (Dz. U. Nr 62, poz. 286 z późn. zm.).

Zmiany dla palących e-papierosy

Od kilku lat panuje moda na zastępowanie wyrobów tytoniowych papierosami elektronicznymi. Ich zwolennicy starają się wykazać, że, w odróżnieniu od tradycyjnych, są znacznie mniej szkodliwe dla zdrowia palaczy oraz otoczenia. Ponadto można z nich korzystać wszędzie tam, gdzie palenie wyrobów tytoniowych jest zakazane – w wielu miejscach publicznych, a w szczególności w zakładach pracy, nawet na stanowiskach pracy.

Kwestią tą zainteresował się resort zdrowia, który wdrażając dyrektywę Parlamentu Europejskiego i Rady 2014/40/EU z dnia 3 kwietnia 2014 r. w sprawie zbliżenia przepisów ustawowych, wykonawczych i administracyjnych państw członkowskich w sprawie produkcji, prezentowania i sprzedaży wyrobów tytoniowych i powiązanych wyrobów oraz uchylającą dyrektywę 2001/37/WE (Dz. Urz. UE L 127 z 29 kwietnia 2014 r., s. 1 z późn. zm.), zamierza mocno uderzyć w e-palaczy.

Zmiany nastąpiły wyjątkowo szybko – w kwietniu 2016 r. do Sejmu trafił projekt ustawy nowelizującej przepisy ustawy z dnia 9 listopada 1995 r. o ochronie zdrowia przed następstwami używania tytoniu i wyrobów tytoniowych (tekst jedn.: Dz. U. z 2015 r. poz. 298), a już 7 września b.r. wchodzi w życie uchwalona przez Sejm i podpisana przez Prezydenta RP ustawa z dnia 22 lipca 2016 r. o zmianie ustawy o ochronie zdrowia przed następstwami używania tytoniu i wyrobów tytoniowych (Dz. U. poz. 1331).

Poza oczywistymi regulacjami, jakich można było spodziewać się przy okazji takiej nowelizacji, jak m.in. zakaz sprzedaży e-papierosów osobom poniżej 18. roku życia, można odnieść wrażenie, że pod względem restrykcji ustawodawca postanowił zrównać e-palaczy z palaczami tradycyjnych wyrobów tytoniowych.

Wniosek taki wynika z faktu, że miejsca objęte bezwzględnym zakazem palenia tradycyjnych wyrobów tytoniowych (m.in. pomieszczenia zakładów pracy), zostały dodatkowo objęte zakazem palenia e-papierosów. Ponadto na właścicieli bądź zarządzających obiektami lub środkami transportu, w których obowiązywać będzie taki zakaz, ustawa nakłada obowiązek zamieszczenia – w widocznych miejscach – nowych informacji (słownych i graficznych) o zakazie palenia nie tylko, jak dotychczas, wyrobów tytoniowych, ale i papierosów elektronicznych.

Co ciekawe, osoby, które będą chciały palić e-papierosy również zostały zmuszone do korzystania z palarni – oczywiście, jeśli pracodawca takie pomieszczenie utworzy – wraz z palaczami tradycyjnymi. Czy nie będzie to sprzeczne z przepisami i zasadami bhp? Przepisy noweli nie rozróżniają palarni dla palaczy tradycjonalistów od palarni dla e-palaczy, definiując takie pomieszczenie jako „wyodrębnione konstrukcyjnie od innych pomieszczeń i ciągów komunikacyjnych pomieszczenie, odpowiednio oznaczone, służące wyłącznie do palenia wyrobów tytoniowych, w tym nowatorskich wyrobów tytoniowych, lub papierosów elektronicznych, zaopatrzone w wywiewną wentylację mechaniczną lub system filtracyjny w taki sposób, aby dym tytoniowy, para z papierosów elektronicznych lub substancje uwalniane za pomocą nowatorskiego wyrobu tytoniowego nie przenikały do innych pomieszczeń”.

Jeszcze na etapie konsultacji społecznych pojawiły się głosy ekspertów, że z uwagi na miażdżącą przewagę dowodów naukowych na brak narażenia biernego w przypadku używania papierosów elektronicznych, ustawodawca zmuszając użytkowników takich papierosów do korzystania z pomieszczeń palarni automatycznie naraża ich na tzw. bierne palenie, które w przypadku bardzo silnie rakotwórczych nitrozoamin specyficznych dla tytoniu jest znacznie groźniejsze niż palenie czynne.

Z drugiej jednak strony trzeba wyjaśnić, że pracodawca nikogo nie zmusza, aby z takich pomieszczeń korzystał. Zresztą, jak pokazuje praktyka, pracodawcy i tak niezwykle rzadko zapewniają takie pomieszczenia, gdyż przeważnie wolą każdą wolną przestrzeń przeznaczyć na pomieszczenie pracy lub magazynowe, zamiast inwestować tysiące złotych np. w specjalną wentylację.

Przedstawiciele branży papierosów elektronicznych natychmiast po opublikowaniu projektu ustawy podnieśli larum, ponieważ nowelizacja faktycznie może mocno uderzyć w ich biznes. Niemniej z punktu widzenia pracodawców zmiany te są potrzebne, bowiem w ostatnim czasie e-palacze coraz mocniej dawali się we znaki. Palenie w biurach, na korytarzach, a czasem nawet w punktach obsługi klienta stało się normą i bardzo negatywnie wpływało na wizerunek przedsiębiorstwa. Pracodawcy próbowali z tym walczyć, ale nie zawsze z pożądanym skutkiem. Wszystko wskazuje jednak na to, że problem e-palenia zostanie definitywnie rozwiązany, a elektroniczni palacze zostaną zepchnięci na margines, czyli tam, gdzie od kilku lat czekają na nich palacze tradycyjnych wyrobów tytoniowych.

Jest jeszcze gorsza wiadomość dla elektronicznych: od 7 września b.r. „parowy dymek” w miejscu do tego nieprzeznaczonym będzie wart tyle samo, co tradycyjny – 500 zł. Zatem czas rozważyć rzucenie również e-palenia!

Źródło: Serwis BHP ABC – 25.08.2016r.

E-learning BHP. Efektywność, zalety i ograniczenia

E-learning BHP. Efektywność, zalety i ograniczenia

Historia e-learningu, powszechnie uważanego za narzędzie nowoczesne i innowacyjne, zarówno w Stanach Zjednoczonych, jak i w Polsce, sięga początków XVIII wieku, kiedy to pojawiły się pierwsze ogłoszenia proponujące naukę na odległość.

Przykładowo Uniwersytet Krakowski pierwszy kurs korespondencyjny (dotyczący rzemieślnictwa) uruchomił już w 1776 roku. Przełomem w historii nauczania na odległość było jednak dopiero upowszechnienie się radia i telewizji, a przede wszystkim komputera i Internetu.

Dziś e-learning rozumiany jest przede wszystkim jako nauczanie w 100% przez komputer i Internet, pozwalające na pełną niezależność geograficzną. Polega  zarówno na uczeniu się przy pomocy e-szkoleń, jak i na sprawdzaniu wiedzy czy konsultacjach on-line z mentorami (opiekunami) tych szkoleń.

Stosowanie

W Europie czy w Stanach Zjednoczonych e-learning jest stosowany powszechnie. Badania przeprowadzone w 2009 roku przez MMB-Institut für Medien-und Kompetenzforschung pokazały, że w Niemczech e-nauczanie obecne jest w 55% największych przedsiębiorstw (TOP 500), w 5% firm planuje się wprowadzić takie rozwiązanie w najbliższym czasie, a w 8% – w dalszej perspektywie. Nie mniejszą popularnością e-learning cieszy się w USA, gdzie spada ilość szkoleń realizowanych drogą tradycyjną (badania American Society for Training and Development), a wzrasta ilość e-szkoleń (o około 12% w ciągu roku). W 2007 roku rynek e-learningu w Stanach Zjednoczonych wyceniany był na 17,5 miliardów1 dolarów. Prognozuje się także dalszy wzrost środków przeznaczanych na tę formę nauczania w biznesie, zwłaszcza w Azji.

Sytuacja w Polsce

Inaczej sytuacja wygląda w Polsce, gdzie e-learning ciągle rozwija się bardzo wolno. Brak dokładnych danych na temat wartości rynku e-szkolnictwa w naszym kraju, szacunkowe dane z 2007 roku pokazują, że może to być 30-40mln zł1, a według informacji Ministerstwa Rozwoju Regionalnego tylko 3% polskich firm wykorzystuje e-learning.

Efektywność e-nauczania

Zdaniem ekspertów niska popularność e-learningu w Polsce wynikać może m.in. z niedoceniania przez najwyższą kadrę zarządzającą wpływu szkoleń na finanse firmy, z braku współpracy między działami HR i IT, czy z nieuzasadnianych obaw o przydatność w firmie trenerów wewnętrznych/specjalistów do spraw szkoleń po wdrożeniu e-nauczania. Co więcej e-learning na polskim rynku nadal zbyt często skupia się na rozwiązaniach technicznych, a nie dydaktyce i wartościach merytorycznych. Tymczasem e-nauczanie efektywne to e-nauczanie interesujące.„Ludzie nie lubią czytać wprost z ekranu. Musi tam być jakaś wartość dodana, na przykład symulacja, interaktywne procedury, studia przypadków.”1

Wśród firm

W badaniu przeprowadzonym z udziałem sześciu dużych przedsiębiorstw, spółek akcyjnych, działających na polskim rynku i korzystających z e-learningu (m.in. Polkomtel S.A., Telekomunikacja Polska S.A., ING Bank Śląski S.A., Bank BPH S.A.) efektywność tej formy nauki badano przy pomocy skali 0-10. Na pytanie o efektywność e-learningu odpowiadały osoby odpowiedzialne za jego wdrożenie, odpowiedź „0” oznaczała całkowity brak efektów i nieopłacalność, odpowiedź „10” to maksymalna możliwa do osiągnięcia efektywność, rozumiana bardzo szeroko (obejmująca zarówno koszty, jak i szybkość i skuteczność nauki). Średnia ocena efektywności e-learningu uzyskana w tych badaniach wyniosła ponad 6, co sugeruje, że e-learning jest oceniany pozytywnie przez osoby mające z nim styczność2.

Skuteczność

Skuteczność e-nauki w porównaniu do tradycyjnych form nauczania badano również na polskich uczelniach m.in. w Zakładzie Technologii Kształcenia Pedagogiki UMK w Toruniu. Studentom tamtejszej uczelni przekazywano wiedzę na dwa sposoby. Grupa kontrolna uczestniczyła w tradycyjnych wykładach, grupa eksperymentalna korzystała z wykładów on-line.

Większy przyrost wiedzy w grupie korzystającej z e-nauczania w porównaniu do grupy korzystającej z tradycyjnych wykładów uzyskano na poziomie ilości zdobytych wiadomości, umiejętności zastosowania oraz oceny zdobytej wiedzy. Osoby korzystające z tradycyjnej formy nauki lepiej radziły sobie z analizą i syntezą zdobytej wiedzy. Podobne wyniki, potwierdzające efektywności e-nauki uzyskano także na innych polskich uczelniach, m.in. na UMCS w Lublinie i w Katedrze Makroekonomii Uniwersytetu Gdańskiego.1

Niemcy

Pozytywne doświadczenia z e-learningiem mają również niemieckie firmy. Badania prowadzone przez MMB-Institut für Medien-und Kompetenzforschung pokazały, że spośród firmy korzystających z tej formy nauki żadna nie planuje zmniejszenia zaangażowania w e-learning, a 63% badanych organizacji planuje rozszerzenie korzystania z e-nauki.

Z czego wynika efektywność e-learningu? „Nauka on-line charakteryzuje się wysoką skutecznością w zakresie zapamiętywania przedstawionego materiału. Jest to wynik zarówno formy, tj. syntetycznie podanej wiedzy popartej praktycznymi ćwiczeniami, jak i atrakcyjnego sposobu przekazywania wiedzy, czyli szaty graficznej. Duże znaczenie ma też metodologia nauczania, stawiająca na natychmiastowe testowanie wiedzy” – przekonuje w wywiadzie dla Gazety Prawnej Piotr Maryniak, specjalista w zakresie e-learningu.1 Na efektywność nauczania on-line niewątpliwie wpływa także indywidualny charakter szkolenia, który sprawia, że każdy uczestnik sam decyduje, w zależności od potrzeb, ile czasu poświeci na poszczególne partie materiału.

Zalety e-learningu

Niewątpliwie jedną z głównych zalet e-learningu jest jego efektywność, nie tylko ona decyduje jednak o popularności tej formy nauki. Zalety e-szkolnictwa podzielić możemy na te istotne głównie z punktu widzenia organizacji (firmy, instytucji) i te znaczące dla uczestnika szkolenia.

Koszta

W porównaniu do szkoleń stacjonarnych, e-learning jest narzędziem stosunkowo tanim, pozwalającym na eliminację takich kosztów jak np. noclegi, dojazd na szkolenie, sala szkoleniowa, wynagrodzenie trenera, catering etc. Średni koszt stworzenia e-szkolenia, odpowiadającego jednodniowemu szkoleniu tradycyjnemu, wynosi około 20-30 tys. złotych, a więc koszt ten zwraca się już przy przeszkoleniu kilkunastu, czy kilkudziesięciu osób. Przykładowo, w firmie PLIVA KRAKÓW koszt przygotowania e-szkolenia „Finanse dla nie-finansistów” zwrócił się już po przeszkoleniu 40 osób1. Wydatki te można jeszcze zmniejszyć, gdy firma nie decyduje się na stworzenie własnego kursu, a na zakup szkolenia od organizacji specjalizujących się w tej formie edukacji. Co więcej w e-nauczaniu występuje skalowalność kursów, co oznacza, że wzrost ilości uczestników szkolenia nie powoduje znaczącego wzrostu kosztów ich nauczania oraz kosztów organizacyjnych.

Czas

Kolejną zaletą e-learningu jest skrócenie czasu organizacji szkolenia – szkolenia można organizować niemal od razu, wtedy gdy zachodzi taka potrzeba. Jest to istotne zwłaszcza w branżach cechujących się dużą rotacją personelu. Przykładowo właściciel pubu, czy restauracji, który przyjmuje nową kelnerkę może jej udostępnić lekcje e-learningowe już chwilę po podpisaniu umowy. Dzięki temu pracownik rozpoczyna pracę wyposażony w niezbędną wiedzę. Skraca to czas jego wdrożenia, a także ilość uwagi jaką musiałby mu poświęcić właściciel, czy inny pracownik odpowiedzialny za jego adaptację w nowym miejscu.

Co więcej przy e-nauce pracownik cały czas może być obecny w firmie, nie pojawiają się problemy wynikające z jego nieobecności czy konieczności znalezienia zastępstwa, pracownik nie traci czasu na dojazdy na szkolenia. Możliwość nauki zarówno w pracy, jak i poza nią sprawia, że nie występuje brak spadku wydajności. E-nauka eliminuje też barierę wynikającą z trudności ze zgromadzeniem jednocześnie wielu słuchaczy w jednym miejscu i czasie.

Jednolitość

Kursy e-learningowe cechują się jednolitością, każdy z uczestników szkolenia otrzymuje taki sam pakiet wiedzy, przekazanej dokładnie w takim sam sposób, niezależny od osoby trenera. Jest to niezwykle ważne np. przy budowaniu jednolitych standardów obsługi klienta danej firmy. Co więcej wykorzystując własnych pracowników można stworzyć e-learning „szyty na miarę”, tak jak zrobiono to we wspomnianej już firmie PLIVA KRAKÓW. Jeżeli w przygotowanie lekcji zaangażowani zostaną eksperci wewnętrzni,  to szansa, że szkolenie odpowiadać będzie na faktyczne potrzeby pracowników znacząco rośnie. W razie potrzeby e-learning pozwala na wygodną i prostą kontrolę wyników uczestników szkoleń oraz ich postępów w nauce, co może spowodować większe zaangażowanie
i większą  motywację do nauki.

Materiał

szkolenia on-line to też łatwość aktualizacji przekazywanej wiedzy – cały materiał znajduje się w jednym miejscu i tylko tam dokonywane są jego zmiany. Z pewnością wpływa to na wysoką jakość tej formy nauki. Jeżeli e-learning stosowany jest równolegle z szkoleniami stacjonarnymi, czyli w systemie blended-learning, to może się znacznie przyczynić do podniesienia efektywności tradycyjnych form nauki. Uczestnicy przy pomocy e-learningu mogą bowiem zdobywać niezbędną im wiedzę, a na sali szkoleniowej koncentrować się już tylko na ćwiczeniu kluczowych umiejętności i rozwiewaniu niejasności etc.

Źródła

1. Zastosowanie e-learningu w rozwoju kompetencji: Analiza badania przeprowadzonego wśród firm stosujących e-learning – Anna Leszczyńska
2. Polski e-learning rozwija się bardzo powoli – http://www.eduskrypt.pl/art-77-polski_elearning_rozwija_sie_bardzo_powoli.html
3. E-learning User Study: Corporate Segment
4. Badanie dotyczące zastosowania e-learningu w 500 największych niemieckich przedsiębiorstwach – Marta Eichstaedt
5. Wojciech Wiśniowski – Porównanie skuteczności nauczania z wykorzystaniem e-learningu z nauczaniem klasycznym
6. http://www.slideshare.net/mkuciapski/wykorzystanie-elearningu-presentation

Obsługa BHP

Obsługa BHP

Nasza firma oferuje kompleksowe usługi BHP obejmujące właściwie wszystkie aspekty związane z bezpieczeństwem i higieną pracy w różnorodnych przedsiębiorstwach. Oferowane usługi obejmują więc zarówno doradztwo jak i analizę, ocenę i wdrażanie niezbędnych procedur, instrukcji i organizacji pracy w odniesieniu do konkretnych, obowiązujących przepisów i rozporządzeń. Gwarantujemy pełen profesjonalizm w każdym aspekcie naszej działalności.Całościowa obsługa obejmuje także prowadzenie rejestrów oraz wykonywanie szczegółowych instrukcji czy analiz, które mają na celu dostosowanie warunków pracy w danym zakładzie do wymagań BHP. Ponadto wspieramy i reprezentujemy naszych Klientów podczas kontroli ze strony różnorodnych urzędów czy na przykład podczas postępowań powypadkowych. Usługi BHP świadczone przez naszą firmę charakteryzują się więc kompleksowością i profesjonalizmem.

Nasze usługi BHP oparte są na przepisach Kodeksu Pracy (art. 23711§2) oraz odpowiednim Rozporządzeniu Rady Ministrów (z dn. 2 września 1997r. w sprawie służby bezpieczeństwa i higieny pracy – Dz. U. Nr 109, poz. 704 z dnia 18 września 1997r., z późn. zm.).

Dokumentacja powypadkowa w firmie

DOKUEMNTACJA POWYPADKOWA – KOMISJA BHP

Mimo iż pracodawcy dbają, z roku na rok coraz lepiej, o bezpieczeństwo swoich pracowników, czasami zdarza się wypadek. Dlatego warto zapoznać się z wymaganiami związanymi z dokumentacją powypadkową, stawianymi pracodawcom przez polskie prawo.

Na wstępie należy wyjaśnić czym jest, w świetle polskiego prawa, wypadek przy pracy. Zgodnie z art. 3 ust. 1 ustawy z dnia 30 października 2002 r. o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych (Dz. U. z 2002 r., Nr 199, poz. 1673, z późn. zm.) za wypadek przy pracy uważa się nagłe zdarzenie wywołane przyczyną zewnętrzną powodujące uraz lub śmierć, które nastąpiło w związku z pracą:
  • podczas lub w związku z wykonywaniem przez pracownika zwykłych czynności lub poleceń przełożonych;
  • podczas lub w związku z wykonywaniem przez pracownika czynności na rzecz pracodawcy, nawet bez polecenia;w czasie pozostawania pracownika w dyspozycji pracodawcy w drodze między siedzibą pracodawcy a miejscem wykonywania obowiązku wynikającego ze stosunku pracy.

Dodatkowo ustawodawca różnicuje szczególne formy wypadków przy pracy

  • Śmiertelny wypadek przy pracy – jest to wypadek w wyniku którego nastąpiła śmierć w okresie nieprzekraczającym 6 miesięcy od dnia wypadku (art. 3 ust. 4 ww. ustawy);
  • Ciężki wypadek przy pracy – wypadek, w wyniku którego nastąpiło ciężkie uszkodzenie ciała, takie jak (art. 3 ust. 5 ww. ustawy):
  • utrata wzroku, słuchu, mowy, zdolności rozrodczej;
  • inne uszkodzenie ciała albo rozstrój zdrowia, naruszające podstawowe funkcje organizmu;
  • choroba nieuleczalna lub zagrażająca życiu;
  • trwała choroba psychiczna;
  • całkowita lub częściowa niezdolność do pracy w zawodzie;
  • trwałe, istotne zeszpecenie lub zniekształcenie ciała;

Zbiorowy wypadek przy pracy – wypadek, któremu w wyniku tego samego zdarzenia uległy co najmniej dwie osoby (art. 3 ust. 6 ww. ustawy);
Wypadek zrównany z wypadkiem przy pracy – to wypadek, któremu pracownik uległ (art. 3 ust. 2 ww. ustawy) w następujących sytuacjach:

  • W czasie podróży służbowej (o ile wypadek nie został spowodowany postępowaniem pracownika, które nie pozostaje w związku z wykonywaniem powierzonych mu zadań).
  • Podczas szkolenia w zakresie powszechnej samoobrony.
  • Przy wykonywaniu zadań zleconych przez działające u pracodawcy organizacje związkowe.

Podsumowując, na istotę zdarzenia wypadkowego składają się trzy elementy:

  • nagłość zdarzenia,
  • zdarzenie wywołane przyczyną zewnętrzną,
  • zaistnienie zdarzenia w związku z pracą.

Wystąpienie tych wszystkich elementów łącznie powoduje, że dane zdarzenie można zakwalifikować jako wypadek przy pracy.

 

Podobne artykuły:

Opieka medyczna pracowników. Obowiązki pracodawcy

Opieka medyczna pracowników. Obowiązki pracodawcy

Świadczenie dla pracowników, pozyskanie wykwalifikowanej kadry wiąże się z koniecznością zapewnienia nie tylko przyzwoitego wynagrodzenia, ale także z koniecznością zaoferowania innych świadczeń. m.in. zdrowotnych.

 

Zespół powypadkowy – jego utworzenie i zadania

Kluczowym zadaniem pracodawcy dla powstania dokumentacji powypadkowej, w sytuacji zaistnienia wypadku przy pracy, jest utworzenie zespołu powypadkowego. Obowiązek ten nakłada § 4 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 1 lipca 2009 r. w sprawie ustalania okoliczności i przyczyn wypadków przy pracy (Dz. U. z dnia 2 lipca 2009 r.). Rozporządzenie to określa wyraźnie skład tego zespołu. Zgodnie z § 4 ww. rozporządzenia w skład powołanego przez pracodawcę zespołu powypadkowego wchodzą:

  • Pracownik służby bezpieczeństwa i higieny pracy (w sytuacji gdy przedsiębiorstwo/pracodawca  nie ma obowiązku tworzenia służby BHP – w świetle art. 23711 § 1 ustawy z dnia 26 czerwca 1974 r. Kodeks pracy – zamiast pracownika służby bezpieczeństwa i higieny pracy w skład zespołu wchodzi pracodawca lub pracownik zatrudniony przy innej pracy, któremu pracodawca powierzył wykonywanie zadań służby bezpieczeństwa i higieny pracy, albo specjalista spoza zakładu pracy);
  • Społeczny inspektor pracy (w przedsiębiorstwie, gdzie nie działa społeczna inspekcja pracy, w skład zespołu powypadkowego zamiast społecznego inspektora pracy, jako członek zespołu, wchodzi przedstawiciel pracowników posiadający aktualne zaświadczenie o ukończeniu szkolenia w zakresie bezpieczeństwa i higieny pracy, zgodnie z przepisami dotyczącymi szkolenia w dziedzinie BHP).

Jeżeli natomiast pracodawca nie może dopełnić obowiązku utworzenia zespołu powypadkowego w składzie dwuosobowym, ze względu na małą liczbę zatrudnionych pracowników, okoliczności i przyczyny wypadku ustala zespół powypadkowy, w skład którego wchodzi pracodawca oraz specjalista spoza zakładu pracy.
Niezwłocznie po otrzymaniu wiadomości o wypadku, zgodnie z § 7 ww. rozporządzenia, zespół powypadkowy jest zobowiązany przystąpić do ustalenia okoliczności i przyczyn wypadku, w szczególności: dokonać oględzin miejsca wypadku, stanu technicznego maszyn i innych urządzeń technicznych, stanu urządzeń ochronnych oraz zbadać warunki wykonywania pracy i inne okoliczności, które mogły mieć wpływ na powstanie wypadku;

  • Jeżeli jest to konieczne, sporządzić szkic lub wykonać fotografię miejsca wypadku.
  • Wysłuchać wyjaśnień poszkodowanego, jeżeli stan jego zdrowia na to pozwala.
  • Zebrać informacje dotyczące wypadku od świadków wypadku;
  • Zasięgnąć opinii lekarza, a w razie potrzeby opinii innych specjalistów w zakresie niezbędnym do oceny rodzaju i skutków wypadku.
  • Zebrać inne dowody dotyczące wypadku.
  • Dokonać prawnej kwalifikacji wypadku, zgodnie z przepisami ustawy z dnia 30 października 2002 r. o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych.
  • Określić środki profilaktyczne oraz sformułować wnioski, w szczególności wynikające z oceny ryzyka zawodowego na stanowisku pracy, na którym wystąpił wypadek.

W sytuacji gdy wypadek miał miejsce na terenie innego zakładu pracy, ustalenia okoliczności i przyczyn wypadku dokonuje zespół powypadkowy, powołany przez pracodawcę poszkodowanego, w obecności przedstawiciela pracodawcy, na którego terenie miał miejsce wypadek.
Pracodawca, na którego terenie wystąpił wypadek, w którym została poszkodowana osoba niebędąca jego pracownikiem, jest obowiązany w szczególności:

  • zapewnić udzielenie pomocy poszkodowanemu;
  • zabezpieczyć miejsce wypadku;
  • zawiadomić niezwłocznie o wypadku pracodawcę poszkodowanego;
  • udostępnić miejsce wypadku i niezbędne materiały oraz udzielić informacji i wszechstronnej pomocy zespołowi powypadkowemu ustalającemu okoliczności i przyczyny wypadku.

Dodatkowo, na wniosek pracodawcy poszkodowanego pracownika, pracodawca na którego terenie miał miejsce wypadek, może ustalić okoliczności i przyczyny wypadku, a następnie przekazać  dokumentację powypadkową pracodawcy poszkodowanego pracownika.

Dokumentacja powypadkowa

Po ustaleniu okoliczności i przyczyn wypadku przez zespół powypadkowy, zespół ten sporządza, zgodnie z § 9 rozporządzenia Rady Ministrów w sprawie ustalania okoliczności i przyczyn wypadków przy pracy, nie później niż w ciągu 14 dni od dnia uzyskania zawiadomienia o wypadku, PROTOKÓŁ ustalenia okoliczności i przyczyn wypadku przy pracy zgodny ze wzorem ustalonym przez ministra właściwego do spraw pracy na podstawie art. 237 § 2 ustawy z dnia 26 czerwca 1974 r. – Kodeks pracy. Każdy z członków zespołu ma prawo zgłoszenia uzasadnionego zdania odrębnego, które to musi zostać zawarte w protokole. W sytuacji zaistnienia rozbieżności zdań członków zespołu powypadkowego o treści protokołu powypadkowego decyduje pracodawca.

Zespół powypadkowy, po sporządzeniu protokołu powypadkowego, jest obowiązany zapoznać poszkodowanego z treścią protokołu jeszcze przed jego zatwierdzeniem. Poszkodowanemu przysługuje prawo zgłoszenia uwag i zastrzeżeń do ustaleń zawartych w protokole powypadkowym, o czym zespół powypadkowy jest zobowiązany pouczyć poszkodowanego. W sytuacji wystąpienia śmiertelnego wypadku przy pracy zespół powypadkowy zapoznaje z treścią protokołu powypadkowego członków rodziny zmarłego pracownika i analogicznie poucza ich o możliwości złożenia zastrzeżeń i uwag. Następnie, zespół powypadkowy doręcza niezwłocznie pracodawcy protokół w niezbędnej liczbie egzemplarzy (zazwyczaj trzech – tj. dla osoby poszkodowanej, dla przedsiębiorstwa oraz dla potrzeb ZUS) w celu zatwierdzenia wraz z pozostałą dokumentacją powypadkową. Zatwierdzenie przez pracodawcę protokołu następuje nie później niż w ciągu 5 dni od dnia jego sporządzenia. Jeżeli:

  • Do treści protokołu powypadkowego zostały zgłoszone zastrzeżenia przez poszkodowanego lub członków rodziny pracownika zmarłego wskutek wypadku.
  • Protokół powypadkowy nie odpowiada warunkom określonym w ww. rozporządzeniu.
  • Pracodawca zwraca niezatwierdzony protokół powypadkowy w celu wyjaśnienia i uzupełnienia go przez zespół powypadkowy. Następnie, po dokonaniu wyjaśnień i uzupełnień,  o których mowa wyżej, zespół powypadkowy sporządza, nie później niż w terminie 5 dni, nowy protokół powypadkowy, do którego dołącza protokół powypadkowy wcześniej niezatwierdzony przez pracodawcę.

Zatwierdzony protokół pracodawca jest obowiązany niezwłocznie doręczyć poszkodowanemu lub członkom jego rodziny (w sytuacji wystąpienia wypadku śmiertelnego). Ponadto, protokół powypadkowy dotyczący wypadków śmiertelnych, ciężkich i zbiorowych pracodawca niezwłocznie doręcza również właściwemu inspektorowi pracy.
W świetle przepisów wyżej przytaczanego rozporządzenia, pracodawca jest zobowiązany również do prowadzenia REJESTRU WYPADKÓW przy pracy na podstawie wszystkich protokołów powypadkowych. Rejestr ten zawiera:
imię i nazwisko poszkodowanego;

  • miejsce i datę wypadku;
  • informacje dotyczące skutków wypadku dla poszkodowanego;
  • datę sporządzenia protokołu powypadkowego;
  • stwierdzenie, czy wypadek jest wypadkiem przy pracy;
  • datę przekazania do ZUS-u wniosku o świadczenia z tytułu wypadku przy pracy;
  • liczbę dni niezdolności do pracy;
  • inne informacje, niebędące danymi osobowymi, których zamieszczenie w rejestrze jest celowe, w tym wnioski i zalecenia profilaktyczne zespołu powypadkowego.

Na podstawie zatwierdzonego protokołu powypadkowego sporządza się również STATYSTYCZNĄ KARTĘ    wypadku przy pracy. Obowiązek ten wynika z rozporządzenia ministra pracy i polityki społecznej z dnia 7 stycznia 2009 r. w sprawie statystycznej karty wypadku przy pracy. Rozporządzenie to zawiera również załącznik nr 2, który określa informacje niezbędne do wypełnienia tej karty, w tym szereg objaśnień, klasyfikacji i oznaczeń kodowych.
Część I statystycznej karty sporządza się nie później niż w terminie 14 dni roboczych od dnia, w którym został zatwierdzony protokół powypadkowy lub w którym sporządzono kartę wypadku, natomiast część II, uzupełniającą, sporządza się w terminie umożliwiającym zachowanie terminu jej przekazania – czyli do 6 miesięcy od dnia zatwierdzenia protokołu lub od dnia sporządzenia karty.

Statystyczną kartę, z wyjątkiem jej części II, uzupełniającej, pracodawca przekazuje w terminie do 15. dnia roboczego miesiąca następującego po miesiącu, w którym został zatwierdzony protokół powypadkowy lub w którym sporządzono kartę wypadku. Wypełnioną część II statystycznej karty pracodawca przekazuje nie później niż z upływem 6 miesięcy od dnia zatwierdzenia protokołu powypadkowego lub od dnia sporządzenia karty wypadku. Kartę przekazuje się również w formie elektronicznej na portal sprawozdawczy Głównego Urzędu Statystycznego.
Podsumowując, pracodawca po zaistnieniu wypadku przy pracy zobowiązany jest do zebrania szerokiej dokumentacji w skład której wchodzą m.in.:

  • fotografie i szkice z miejsca wypadku;
  • spisane informacje z wyjaśnień od poszkodowanego i świadków wypadku;
  • opinia lekarza lub innego specjalisty potrzebna do oceny rodzaju i skutków wypadku;
  • tzw. protokół powypadkowy – protokół ustalenia okoliczności i przyczyn wypadku przy pracy sporządzony przez zespół powypadkowy;
  • przygotowanie klasyfikacji prawnej wypadku;
  • sporządzenie statystycznej karty wypadku przy pracy;
  • założenie rejestru wypadków przy pracy;
  • przygotowanie dokumentacji wymaganej przez ZUS przy ubieganiu się o świadczenia należne pracownikowi z tytułu ubezpieczenia wypadkowego.

Powyższe zestawienie obrazuje doskonale, jak szeroki zakres obowiązków – zarówno dokumentacyjnych, jak i faktycznych – niesie za sobą wypadek przy pracy, który przecież zdarza się w najmniej przewidywanym miejscu i czasie. Dlatego też warto, prowadząc własne przedsiębiorstwo, zgłębić ten temat i nie dać się, przynajmniej z proceduralnego punktu widzenia, zaskoczyć.